Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Nowomowa, czyli...

Nowomowa (ang. newspeak) – sztuczny język obowiązujący w totalitarnym państwie opisanym przez George’a Orwella w powieści 1984. Nowomowa charakteryzuje się tendencją do eliminacji jak największej liczby „niepotrzebnych” lub niekorzystnie (z punktu widzenia ideologii państwowej) nacechowanych wyrazów przez zastąpienie ich sztucznymi, ale poprawnymi ekwiwalentami, np. w celu zlikwidowania wyrazu zły (ang. bad) zastąpiono go wyrazem bezdobry (ang. ungood). Nowomową określany jest też język PRL-owskiej propagandy, np. stosowanie militarnego słownictwa w odniesieniu do gospodarki.



Ma to na celu strywializowanie języka (ogłupienie ludności) oraz wyeliminowanie nieprawomyślności przez takie przekonstruowanie języka, by niemożliwe stało się sformułowanie w myśli czegokolwiek, co godziłoby w panujący reżim – zarówno poprzez mowę, jak i myśli (tzw. myślozbrodnia).



Pojęcie nowomowy używane jest również jako określenie wypowiedzi, które posługując się stałym zestawem typowych dla siebie określeń, de facto nie niosą żadnej treści, zubażają język bądź wypaczają lub fałszują rzeczywistość.



Nowomowa w PRL

Nowomową określany jest też język PRL-owskiej propagandy, np. stosowanie militarnego słownictwa w odniesieniu do gospodarki.



Przykład nowomowy PRL-owskiej: Kontekst polityki światowej ożywił nadzieje sił rewizjonistycznych i odwetowych na przekreślenie wyników agresywnej wojny hitlerowskiej. Nadzieje te wstępnie nabierają kształt postulatu zjednoczenia Niemiec, ale nauki historii są dostatecznie wymowne i jednoznaczne (fragment tez dla Edwarda Gierka do planowanej rozmowy z kardynałem Stefanem Wyszyńskim).



W okresie stanu wojennego w Polsce w latach 1981-1982, środowiska opozycyjne wydały drukiem poradnik[1], będący w założeniach satyrą na ustrój PRL, który zawierał zasady tworzenia komunistycznej nowomowy i pozwalał np. na skonstruowanie kilkunastogodzinnego przemówienia, zawierał on 4 zbiory (A, B, C, D) ze zdaniami, wybranymi m.in. z przemówień działaczy PZPR. Dowolne łączenie zdań z każdego zbioru po kolei tworzyło gotowe formułki (bez merytorycznej treści i znaczenia), np.





Zbiór A Zbiór B Zbiór C Zbiór D

Koleżanki i koledzy realizacja nakreślonych zadań programowych zmusza nas do przeanalizowania istniejących warunków administracyjno-finansowych


z drugiej strony zakres i miejsce szkolenia kadr spełnia istotną rolę w kształtowaniu dalszych kierunków rozwoju


podobnie stały wzrost ilości i zakres naszej aktywności wymaga sprecyzowania i określenia systemu powszechnego uczestnictwa


Nie zapominajmy jednak, że aktualna struktura organizacji pomaga w przygotowaniu i realizacji postaw uczestników wobec zadań stawianych przez organizacje


w ten sposób nowy model działalności organizacyjnej zabezpiecza udział szerokiej grupy w kształtowaniu nowych propozycji


Praktyka dnia codziennego dowodzi, że dalszy rozwój różnych form działalności spełnia ważne zadanie w wypracowywaniu kierunków postępowego wychowania


Wagi i znaczenia tych problemów nie trzeba szerzej uzasadniać, ponieważ stałe zabezpieczenie informacyjno-propagandowe naszej działalności umożliwia w większym stopniu tworzenie systemu szkolenia kadry odpowiadającego potrzebom


Różnorakie i bogate doświadczenia wzmocnienie i rozwijanie struktur powoduje docenianie wagi odpowiednich warunków aktywizacji


Troski organizacji, a szczególnie konsultacja z szerokim aktywem przedstawia interesującą próbę sprawdzenia modelu rozwoju

wyższe założenia ideowe, a także rozpoczęcie powszechnej akcji kształtowania postaw pociąga za sobą proces wdrażania i unowocześniania form oddziaływania





Przykłady:



"praktyka dnia codziennego dowodzi, że stałe zabezpieczenie informacyjno-propagandowe naszej działalności zabezpiecza udział szerokiej grupy w kształtowaniu odpowiednich warunków aktywizacji"


"koleżanki i koledzy, nowy model działalności organizacyjnej wymaga sprecyzowania i określenia postaw uczestników wobec zadań stawianych przez organizacje"


"wyższe założenia ideowe, a także rozpoczęcie powszechnej akcji kształtowania postaw przedstawia interesującą próbę sprawdzenia systemu szkolenia kadry odpowiadającego potrzebom"



Nie brakowało również zabawnych zwrotów, tworzonych na potrzeby urzędników i biurokracji. Najbardziej znane przykłady:



trójkąt męski – slipki

podgardle dziecięce – śliniak

pedałowiec biurowy – kosz na śmieci

zawieralnik niewyjściowy blokujący – zasuwka do drzwi

zwis męski ozdobny – krawat

zwis sufitowy - żyrandol

upiór dzienny – liczba sztuk odzieży wypranych w ciągu jednego dnia przez pralnię

stołokulotoczny wskaźnik ekranowy – mysz komputerowa


Nowomową określane są również pojęcia i zwroty nagminnie stosowane przez biurokrację (takie jak np. wszechznaczeniowy projekt). Biurokratyczne pustosłowie ma jednak swoje źródła jeszcze w żargonie biurowym państw zaborczych, zwłaszcza Austrii.



źródło: Wikipedia




Autor: Redakcja | 11/02/2010
Komentarze
#1 | zyga dnia 14.02.2010 08:39
Miałem Jerzego Jaskiernię nieustannie na głowie, bo z rekomendacji przewodniczącego Komisji Integracji Europejskiej, Tadeusza Mazowieckiego, zostałem wybrany przewodniczącym podkomisji stałej ds. badania zgodności projektów ustaw z prawem Unii Europejskiej. Podkomisja wydała w końcu opinię, że projekt poselski, za którym chodził Jaskiernia jest niezgodny z prawem UE, ale co ja się nacierpiałem! Cierpiał też Tadeusz Mazowiecki, który kiedyś powiedział mi, udręczony: panie pośle, niech pan coś z tym Jaskiernią zrobi, jakoś go uspokoi, on z tymi automatami, jak wyrzucić go drzwiami, wraca oknem; wyrzucić go przez okno, wraca kominem. Byłem bezradny, na podkomisji i komisji poseł Jaskiernia szalał. Przypadkiem natknąłem się w tym czasie w kuluarach na posła Józefa Oleksego, wiceprzewodniczącego SLD, i proszę go: panie pośle, niechże pan cos z tym Jaskiernią zrobi, Mazowiecki cierpi, ja cierpię, pohamujcie go jakoś. A Oleksy na to: pan mi to mówi? Myśmy na Zarządzie już trzy razy go prosili, żeby przyhamował z tym hazardem, bo to nie wypada. Ale jego się tu nie da opanować.

Po wyborach w 2001 roku SLD objął władzę i trzask-prask Sejm uchwalił ustawę w wersji promowanej wcześniej przez Jaskiernię . Projekt był rządowy i zawierał przepis o zryczałtowanym podatku 200 euro. Przedsiębiorcy od hazardu podnieśli wrzask, że to za dużo, że krzywda im się dzieje i trzask-prask, posłanka Anita Błochowiak ( tak, tak, ta od pedałów w czerwonych skarpetkach i pionowych korytarzy) w drugim czytaniu zgłosiła poprawkę obniżającą podatek do 50 euro. I trzask-prask Sejm tę poprawkę zaakceptował.

Minęło czasu mało-wiele i wybuchł skandal. rGra mało losowa r11; kolejna afera w SLDr1; donosiła rGazeta Wyborczar1; z końca listopada 2003 roku. Okazało się bowiem, ze p. Maciej Skórka, społeczny asystent posła Jaskierni był właścicielem tysięcy takich automatów i wedle informacji rGWr1; Ministerstwo Finansów twierdziło, że zajmował się nielegalnym hazardem, a tylko dzięki nieudolności bądź opieszałości prokuratury nie poniósł odpowiedzialności karnej. /dorn.blog.onet.pl
#2 | nowostaromowa dnia 13.02.2010 15:55
FOZZ, Telegraf, ustawa hazardowa z 2007 roku za ktora PiS wzielo 20 mln lapowki,
wspolpraca z agentem moskiwskiego GRU rydzykiem (kaczynscy twierdzili, ze
poisadaja na to niezbte dowody).
#3 | ludek dnia 12.02.2010 20:23
przykład sosnowieckiej NOWOMOWY
,,sprawdzony gospodarzr1;
#4 | -*- dnia 12.02.2010 19:27
Rodzajem nowomowy a raczej generowaniem fikcji są ankiety i manipulowanie statystyką. Klinicznym przykładem jest ostatnia ankieta na tym portalu.
Dobrze że wyborów nie można wygrać takimi metodami, więc tkwijcie sobie dalej w tej wyimaginowanej wiekszości poparcia PO.
#5 | ludek dnia 12.02.2010 14:50
JĘZYK PRL-U
*rbratnia pomocr1; zawsze oznaczała zbrojną interwencję
*rantypatriotyczny elementr1; to zazwyczaj szykanowani w tamtych czasach patrioci,
*rsłużba bezpieczeństwar1; oznaczała niebezpieczeństwo
*Tak więc działały: rgrupy brudnych długowłosych chuliganówr1;,
*rludzie z określonymi życiorysamir1;, rsojusznicy Dajanar1; oraz rZambrowscy, Staszewscy, Werflowier1;.
#Co robili:rgrupy studentów tamowały ruch ulicznyr1;
rwysuwano hasła przeciw sojuszowi z ZSSRr1;
*młodzież występowała przeciw tym, co dali jej wszystko; deptała trudr1;,
*rspokojny wtorek w Warszawier1;.
*Skąd się to wzięło: rwiemy, kto sprowokowałr1;, rperfidne działania takich ludzi jak Zambrowski i
Staszewskir1;,
* rzamieszki i burdy spowodowane przez siły, których interes splatał się ściśle z syjonizmem, a ten z kolei z rewizjonistycznym, odwetowym programem najbardziej zażartych kół faszyzującej sięBundesrepublikr1;.
Jak na to wszystko zareagowało społeczeństwo:
rdezaprobatar1;, rspołeczeństwo całego kraju potępia wichrzycielir1;,
rjesteśmy z Wami, towarzyszu Wiesławier1;, rmieszkańcy wsi Narewka, w której mordowała banda Łupaszki, Żądają ukarania P. Jasienicyr1; (sic!).
Nowomowa r11; marzenie totalitaryzmu....
Nowomowa została stworzona jako narzędzie zniewolenia umysłu i w ten sposób była wykorzystywana przez państwa totalitarne. Za jej pomocą machiny propagandowe wykreowały nową rzeczywistość, w której oficjalna ideologia przenikała każdy aspekt życia i nie było od niej
odstępstwa. Marzeniem totalitaryzmów była zaś sytuacja, w której nowomowa stanie się językiem duszy, sytuacja, w której obywatele zaczną sami kontrolować swoje myśli. To właśnie z tego powodu systemom totalitarnym tak zależy, aby obywatele masowo uczestniczyli w życiu politycznym. W trakcie rdwóch minut nienawiścir1;, czy kolejnego
obowiązkowego pochodu pierwszomajowego, łatwiej jest wpływać na ludzi, karmić ich propagandą i manipulować nimi, niż próbować sterowania biernymi i niezainteresowanymi jednostkami. To właśnie siła nowomowy, moc, z jaką oddziałuje na umysły, stała się powodem, dla którego tak chętnie sięgają do niej politycy demokratyczni. Dla obywateli jednak powinno to stanowić przestrogę, gdyż o ile jednorazowe rnowomówienier1; wygląda na zwyczajne kłamstwo, to jako proces stanowi drogę, na której końcu zawsze czeka na nas TYRAN
/www.dialogi.umk.pl/
#6 | anonim dnia 12.02.2010 12:03
a w suwerennej Polsce wymyslono za to już cos innego - pojęcie fallandyzacji prawa. Czyli tego samego prawa dla różnych ludzi. Im ktoś znaczniejszy, sławniejszy czy bogatszy albo ksiądz katolicki - tym i prawo łagodniejsze.
#7 | Nowomówek dnia 12.02.2010 10:35
UBOGACIĆ
NAWIEDZIĆ
Z jakiej to mowy, Koteczku?
#8 | anonim dnia 12.02.2010 10:22
język PRL-u charakteryzował się dużą ilością utartych sloganów, w których pojęcia albo traciły swój właściwy sens r12; rbratnia pomocr1; zawsze oznaczała zbrojną interwencję, rantypatriotyczny elementr1; to zazwyczaj szykanowani w tamtych czasach patrioci, a rsłużba bezpieczeństwar1; oznaczała niebezpieczeństwo, albo brzmiały do tego stopnia ironicznie, że właściwie nic nie oznaczały r12; rJedność wszystkich Polakówr1;.
#9 | Pełookracja dnia 12.02.2010 09:33
Czy za nowomowę można uznać cuda rządu Donalda Tuska i "politykę miłości"?
#10 | buahahahahahaha dnia 12.02.2010 09:02
podgardle dziecięce
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.