Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Kłamstwo katyńskie trwa

Ze Stanisławem M. Jankowskim rozmawia Anna Cichobłazińska



Anna Cichobłazińska: – Mija 70. rocznica zbrodni katyńskiej. Jakie skutki dla świadomości narodowej Polaków miał mord katyński?

Stanisław M. Jankowski: – Wyrosły całe pokolenia Polaków niemających pojęcia o najnowszej historii Polski. Nawet dzisiaj utrudniony jest dostęp do informacji i możliwość przekazania jej opinii publicznej. Wiele dokumentów jest niedostępnych dla polskich historyków w archiwach zachodnich, rosyjskich, białoruskich, ale też, niestety, w polskich.



A wszystko zaczyna się nie w Katyniu, lecz o wiele wcześniej, gdy dochodzi do konfliktu między rodzącą się Polską a komunizmem, a więc w roku 1920, kiedy dywizje bolszewickie wkraczające na tereny polskie dokonują wielu mordów na jeńcach polskich. Ta sytuacja powtarza się w 1939 r. Przez całe lata nie wolno było przypominać, jak zostali wymordowani obrońcy Grodna. Nie można było mówić o egzekucjach wykonywanych na polskich oficerach, ustawianych po pięciu lub siedmiu w szeregu, do których strzelano w plecy z działa, by jednym pociskiem zabić wszystkich. O topieniu polskich jeńców, często nie z oddziałów liniowych, lecz gospodarczych. To wszystko było ukrywane przez władze sowieckie i polskie. Tak jak ukrywane były wywózki Polaków na Syberię czy do Kazachstanu po 1939 r., a szczególnie po 1945.


– Wśród ocalonych z Katynia było dwóch księży. Postać ks. prał. Zdzisława Peszkowskiego, kapelana Rodzin Katyńskich, jest znana i przypominana, postać ks. Leona Musielaka jest mniej popularna i mówi się o niej mniej. Z ks. Musielakiem łączyła Pana szczególna przyjaźń...

– Ks. Musielaka poznałem w czasie zbierania materiałów do książki „Powrót do Katynia”. Dowiedziałem się, że w Szczyrku mieszka kapłan, który był w Kozielsku. Zaprzyjaźniliśmy się. Utrzymywaliśmy kontakt aż do śmierci ks. Leona. Jeździłem do niego, pomagając w przygotowywaniu kolejnych wspomnień i książek, w uzyskaniu rekompensaty za lata, które stracił w więzieniach (całe odszkodowanie przeznaczył na książki o zbrodni katyńskiej). Pojechałem z nim do Rosji, do Katynia, w połowie lat 90. XX wieku. Był już wówczas w słusznym wieku, miał ponad 80 lat i chorobę Parkinsona. Ks. Musielak bardzo chciał być w Katyniu i odprawić tam Mszę św. w 50. rocznicę święceń kapłańskich. Na pokładzie samolotu do Moskwy, gdy pasażerowie dowiedzieli się, że jest kapłanem, prosili go o spowiedź. W Katyniu odprawił Mszę św. Pojechaliśmy później do Kozielska. Wytrzymywał podróż po koszmarnych drogach. Nie narzekał. Przykro mu się zrobiło, gdy odmówiono mu możliwości odprawienia Mszy św. w Kozielsku. Próbowano nas się pozbyć. Mszę św. odprawił pod murami klasztoru-więzienia w Kozielsku. Cały pobyt ks. Musielaka w Rosji był filmowany przez ekipę telewizji węgierskiej. Powstał piękny film, część materiałów mogliśmy później wykorzystać do dwu filmów o ks. Leonie, przygotowanych przez młodych ludzi z Bielska.

– Jak ks. Musielak ocalał z Katynia?

– Ocalał, gdyż był wówczas klerykiem salezjańskim. Sowieci aresztowali go jako cywila. Nie był oficerem, w związku z tym wykorzystywano go do prac pomocniczych. Gdy mordowano jeńców katyńskich, on rąbał las oddalony o kilkadziesiąt kilometrów od Katynia.



Cały artykuł można przeczytać w „Niedzieli” nr 11/2010




Autor: Piotr Dudała | 11/03/2010
Komentarze
#1 | dnia 01.01.1970 00:00
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney