Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Gierkomania

Dawno nic nie poruszyło forów internetowych tak bardzo, jak informacja o powołaniu Instytutu Edwarda Gierka. Wieloletnie dyskusje, walka o dekomunizację, działania IPN-u, zmiany nazwy ulic - do wagi działań zmierzających w kierunku odmitologizowania historii w Polsce nie trzeba przekonywać.




Tymczasem są miejsca, w których podejmuje się inicjatywę odwrotną - pokazanie, dlaczego Gierek wielką postacią był. Mało tego - o działaniach podejmowanych przez grupę gierkomiłośników usłyszała już cała Polska. Czy jest sens dyskutować nad jednostkowymi upodobaniami? Każdy ma prawo do kochania, nawet jeśli obiektem naszych uczuć jest Gierek. Zwolennicy I sekretarza Komitetu Centralnego PZPR mają swoje argumenty. Można sobie z tego powodu wieszać sekretarza nad łóżkiem, nosić jego wizerunek w portfelu czy urządzać wspominki. Sposobów na oddanie hołdu swojemu idolowi jest wiele.



Problem zaczyna się wtedy, gdy w pewnym mieście, w którym EG wciąż wywołuje żywe emocje, zakłada się instytut mający na celu odkłamanie historii (czytaj: pokazanie, za co powinniśmy Gierka kochać). Na stronie internetowej owego instytutu jego założyciele zachęcają wszystkich, którzy chcą, by Edward Gierek odzyskał należne mu miejsce w narodowej historii, do przyłączenia się do tej inicjatywy. Wszystko po to, by następne pokolenia poznały prawdę o wielkim narodowym wysiłku, do którego Gierek potrafił zmobilizować Polaków. Brzmi to tyleż enigmatycznie, co groźnie. Bo jak niby miałaby wyglądać ta edukacja młodych pokoleń? Lekcji o współczesnej historii Polski jest w szkole jak na lekarstwo. Niestety, zawsze traci tutaj to, co współczesne. Godzinami dyskutuje się o wojnach sprzed pięciu wieków, podczas gdy Polskę po drugiej wojnie światowej przerabia się zarysowo, bo kończy się rok szkolny, a program trzeba przerobić.



Tymczasem przeciętny uczeń po lekcjach nie garnie się do zgłębiania wiedzy, której z braku czasu i źle skonstruowanej podstawy programowej często mu brakuje. Aktualne wydarzenia polityczne też niewiele go obchodzą. Nie mówiąc już o postaci jakiegoś tam Gierka, który kojarzy się młodym z groteskową epoką, w której brakowało masowych dóbr, a europejskie wakacje pozostawały w sferze marzeń. Ale jak widać nie wszystkim historia jest obojętna a do jej odfałszowania garną się nie tylko ci, którzy sekretarza dobrze pamiętają. Przykre to, że nowo powołany instytut przyciągnął młodych ludzi, którzy jeszcze nie tak dawno pełni byli chęci działania i podejmowania lokalnych inicjatyw, mających na celu poprawę życia mieszkańców Sosnowca. Oj, a jak bronili się przed polityką, która wcale ich nie interesowała. Tymczasem coraz częściej w lokalnych mediach słychać ich nazwiska.



Pozostaje tylko pytanie czy przyciąga Gierek czy polityczny splendor... Zaangażowani twierdzą, że nie byłoby tego całego zamieszania, gdyby nie poczynania Piotra Dudały. Cóż, pozostaje tylko zadziwić się, że jeden nieznany nikomu w Polsce człowiek ma tak wielką siłę oddziaływania! To dzięki jego nieprzejednaniu w zwalczaniu komunistycznej spuścizny powstanie teraz muzeum Edwarda Gierka, a i pewnie niejeden przyszły naukowiec o nikomu nieznanym nazwisku będzie mógł otoczony gierkowską opieką poczuć splendor.

A może było zupełnie inaczej... Miłośnicy tabloidów pewnie wiedzą, że poseł Grzegorz Pisalski nie tak dawno spojrzał śmierci w oczy. Cóż tam zobaczył cudem uratowany? Gierkowską spuściznę sygnowaną własnym nazwiskiem? Tego niestety już się nie dowiemy...



Magdalena Kłobusek, www.e-sosnowiec.pl




Autor: Redakcja | 14/03/2010
Komentarze
#1 | waleria dnia 16.03.2010 17:22
Oj coś mi brak komentarza do sprawy Gierka najwybitniejszego radnego Winiarskiego.Ten z bożej łaski radny co się na wszystkim zna, tutaj się nie wypowiada !!
#2 | anonim dnia 15.03.2010 21:18
No, dzisiaj też mają...Czerwonych już nie ma, teraz są czarni. A przywileje jeszcze większe, nawet prawo ich już nie dotyczy.
#3 | @maria dnia 15.03.2010 17:50
wyście komuchy mieli przywileje, to się jeździło!
#4 | Maria dnia 15.03.2010 17:48
Sosnowiec nigdy nie zapomni Edwarda Gierka. Za Gierka żyło się wspaniale: wczasy, pewność pracy. To co teraz zrobiło PO-wielkie bezrobocie to skandal. A do tego nie wiadomo,czy starczy na emerytury. Panom z PO już dziękujemy !!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney