Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Zalewa Sosnowiec

Opady deszczu nie odpuszczają, a wraz z nimi wzrasta ryzyko lokalnych podtopień. Poziom wody w Brynicy sięga stanu alarmowego. Już teraz w Sosnowcu utrudniona jest komunikacja, a przejście przez centrum miasta bez przemoczenia butów okazuje się niemożliwe. W związku z intensywnymi opadami deszczu Straż Pożarna i władze miasta już od kilku dni monitorują tereny Sosnowca, najbardziej narażone na lokalne podtopienia.




Szczególnie newralgiczne są okolice rzeki Bobrek na wysokości mostu kolejowego przy ul. Dworcowej, przy ul. Szenwalda w pobliżu Rowu Mortimerowskiego oraz na Brynicy, gdzie poziom wody sięga już stanu alarmowego.

-Stale monitorujemy sytuację na terenie miasta. Po Sosnowcu non stop przemieszczają się trzy zastępy, które na bieżąco oceniają sytuację - informuje mł. kpt. Dariusz Kluszczyk, zastępca Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Sosnowcu. -Mamy już pierwsze zgłoszenia o zapchanych studzienkach czy kratkach m.in. przy ul. Wopistów, Szenwalda, Promiennej czy Zagórskiej. Mamy w pogotowiu worki z piaskiem, które w razie potrzeby będziemy układać. Obecnie sytuacja nie wymaga wsparcia ze strony innych miast, wprost przeciwnie: to nas poproszono o pomoc w Skoczowie, gdzie woda już wyrządziła szkody - informuje Kluszczyk.

Wczoraj w Urzędzie Miejskim obradował Zespół Zarządzania Kryzysowego. -Sytuacja jest pod kontrolą. Nic się w mieście nie dzieje, nie mamy sytuacji powodziowej i lokalne podtopienia nie występują. Spotkanie Zespołu Zarządzania Kryzysowego dotyczy raczej sytuacji przyszłej niż obecnej - informuje nas Aleksander Gątkowski, pracownik Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Innego zdania są jednak pracownicy Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Sosnowcu. -Sytuacja jest w tej chwili dynamiczna, cały czas pracujemy. Mam tyle obowiązków, że nie mogę rozmawiać - usłyszeliśmy PCZK.

Mało optymistyczny jest również komunikat Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. „W ciągu najbliższej doby w wyniku prognozowanych w dalszym ciągu opadów deszczu, w zlewni Małej Wisły, Przemszy, Pszczynki, Brynicy oraz Soły występował będzie dalszy wzrost poziomu wody w strefie stanów wysokich, przy przekroczonych stanach alarmowych" - czytamy w komunikacie. Skutki? Zagrożenie dla obszarów zalewowych, lokalne podtopienia, utrudnienia w komunikacji.




Wczoraj dodatkowym problemem był też porywisty wiatr. Zwłaszcza w nocy łamał drzewa, stanowiąc zagrożenie dla przechodniów i zaparkowanych „pod chmurką" samochodów. Sygnały o połamanych konarach zgłaszali naszej redakcji m.in. mieszkańcy Środuli i Dańdówki.




Synoptycy przewidują, że opady deszczu mogą w naszym regionie potrwać nawet do niedzieli. W czwartek i weekend możliwe są też burze i porywisty wiatr.




źródło: (mag, AK)
www.e-sosnowiec.pl






Autor: Redakcja | 17/05/2010
Komentarze
#1 | dnia 01.01.1970 00:00
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.