Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


NOWE FAKTY WS. SMOLEŃSKIEJ KATASTROFY

Chwilę po tym, jak prezydencki samolot znalazł się poniżej wysokości decyzji (ok. 80 metrów), drugi pilot powiedział: „odchodzimy”, ale maszyna nadal opadała – dowiedziała się TVN24. Komenda „odchodzimy” oznacza przerwanie manewru podchodzenia do lądowania. Samolot podchodził do wysokości decyzji [jest to wysokość, na której pilot podejmuje decyzję o kontynuowaniu bądź przerwaniu lądowania], czyli 100 m nad pasem startowym, zgodne ze wszystkimi procedurami.



Na wysokości 80-90 m w kabinie pilotów słychać wyraźną komendę "odchodzimy". Słychać też, jak druga osoba - obserwująca wysokościomierz, podaje kolejne wysokości. Najprawdopodobniej nie był to wysokościomierz barometryczny, a radiowysokościomierz, który podaje wysokość od gruntu, nie poziomu morza lub lotniska. Dlatego rów, który znajduje się tuż obok lotniska, mógł zaburzyć te dane.



Mimo komendy "odchodzimy" samolot nadal schodził niżej. Wciąż nie wiadomo dlaczego. Zgodnie z procedurami włączył się system TAWS, który ostrzega przed kolizją z ziemią. Na nagraniu słychać, jak ostrzega, że pod samolotem jest teren, potem wydaje komendę ostateczną "pull up" (do góry).



Zapisy czarnych skrzynek w poniedziałek



W poniedziałek Rosja przekaże Polsce kopie danych z rejestratorów pokładowych polskiego samolotu Tu-154M, który rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem. Odbierze je minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller. Premier Donald Tusk obiecał, że odebrane z Moskwy materiały zostaną „natychmiast” ujawnione.



W katastrofie z 10 kwietnia zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński i jego małżonka Maria. Polska delegacja udawała się do Katynia na uroczystości związane z 70. rocznicą zamordowania tam polskich oficerów przez radzieckie NKWD.



źródło: kaw/mtom/k, TVN 24



Autor: Piotr Dudała | 25/05/2010
Komentarze
#1 | anonim dnia 26.05.2010 14:36
"Premier Donald Tusk, zgodnie z polską racją stanu, powinien wystąpić do rządu Federacji Rosyjskiej o jak najszybsze udostępnienie Polsce rejestratorów lotów TU-154M" - napisał szef klubu PiS Marek Kuchciński w liście do szefa polskiego rządu.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.