Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Trzeba wyjaśnić rolę kontrolerów z lotniska w Smoleńsku

Wpływ kontrolerów ze smoleńskiego lotniska na katastrofę prezydenckiego tupolewa 10 kwietnia nie został wyjaśniony. To poważny błąd - mówi były wojskowy pilot Aleksandr Korończyk. W rozmowie z korespondentem RMF FM Przemysławem Marcem zaznacza, że należy zbadać, czy kontrolerzy odpowiednio pomagali załodze.





Miejsce katastrofy prezydenckiego Tupolewa /RMF- Odpowiedzi na pytanie, dlaczego doszło do katastrofy należy szukać także na lotnisku - tłumaczy Aleksandr Korończyk. A rosyjska komisja w ogóle tej sprawy nie zbadała - dodaje.

- Jeśli podchodzi do lądowania taki samolot, to należy być bardzo precyzyjnym, aby nie dopuścić nawet do najmniejszych odchyleń. Nawet jeśli załoga popełnia błąd, gdy odchyla się od kursu, należy ich naprowadzić. Ale żeby to zauważyć, należy obserwować podejście - tłumaczy były pilot rosyjskiego lotnictwa wojskowego.

Komisja powinna zbadać także, czy kontrolerzy podpowiadali. Jeśli nie, to dlaczego. - Czy mogli bardziej precyzyjnie naprowadzać samolot, a jeżeli tego nie zrobili, to należy wyjaśnić dlaczego - dodaje.


Równocześnie Korończyk twierdzi, że brak aktualnych danych aeronawigacyjnych lotniska w Smoleńsku czy informacji o procedurach obowiązujących na lotnisku nie miały wpływu na błędy pilotów. O braku takich danych mówili członkowie rosyjskiej komisji. Dodajmy, że polska załoga dysponowała danymi sprzed roku, a te zdaniem Korończyka były aktualne.



"Rzeczpospolita" informowała, że Siły Powietrzne za pośrednictwem ambasady w Moskwie wystąpiły o takie dane 18 marca, jednak żadnej odpowiedzi nie otrzymano. Korończyk wątpi również, by zakłócenia w pracy radiolatarni na smoleńskim lotnisku, jeżeli do nich doszło mogły przyczynić się do katastrofy. - Radiolatarnie to prymitywne urządzenia niezbędne dla pozbawionych wyposażenia samolotów, ale polski Tu-154 miał na pokładzie doskonałe systemy nawigacyjne, radiolatarnia nie mogła "oszukać" pilotów - mówi Korończyk.



Przypomnijmy, Rosyjski Międzypaństwowy Komitet Lotniczy orzekł we wstępnym raporcie, że żadnych błędów po stronie rosyjskiej nie było. Jednak dopiero kilkanaście sekund przed katastrofą kontroler smoleńskiego lotniska przekazał załodze komendę zaprzestania zniżania "101 horyzont". Wtedy było już za późno.



źródło informacji: RMF, www.interia.pl




Autor: Redakcja | 28/05/2010
Komentarze
#1 | Josephhofe dnia 20.09.2015 13:01
Witam
Zerknął ktokolwiek tą witerynę i napisał coś o jej wyglądzie? https://Awokado.c... - Awokado

Wszedzie dobrze ale w domu najlepiej.
#2 | PAWLO dnia 29.05.2010 20:00
Do Stanisława Iż. ale czas to zmienić, czy tylko "katolicy" mają mieć tu swój głos!!!
#3 | Komuch... dnia 29.05.2010 17:41
Komuch, Cyklista, Agnostyk, Jehowita, Kurdupel, Analfabeta... niech sobie każdy wybierze co mu wygodnie.
Ja w sprawie tezy postawionej w ww notatce, bo jeśli sie tu znalazła to widocznie Szanowny Redaktor utożsamia się z tym kolejnym bajdurzeniem tej smarkaterii z RMF ( a propos czy wiecie że większość z nich pochodzi z Sosnowca ? ) - Panowie Patrioci, Wszyscy Prawi Polacy - Larum Grają !!! Najwyższy czas ruszyć na Ruskich, zamknać wszystkich do tiurmy lub wyslać ich na Syberie !!! Przecież to wszystko jeden wielki spisek czego dawno dowidódł Antek Maciarewicz z dr Nowakiem - wieża podawała naszym wielokrotnie parametry ( co się nagrało ) a nasi każdorazowo kwitowali ich bieżący odbior - oczywiscie kwitowali BRAJLEM lub językiem migowym ( dlatego nic się nie nagrało ). Wyjaśniał mi to mgr inz Krupa ( to Portier w naszej firmie ) - On już wie a Wy dowiecie sie we wtorek jak posłuchacie nagrań...
#4 | anonim dnia 29.05.2010 17:38
- Właściwie to nic się nie stało
r11; miał stwierdzić sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Władysław Bartoszewski, gdy 10 kwietnia zadzwonił do niego jeden z dziennikarzy. Historię w poranku radia TOK FM opowiedział dziennikarz r0;Newsweekar1; Andrzej Stankiewicz.
#5 | PAWLO dnia 29.05.2010 13:48
Odezwał się katolik od siedmiu boleści. Typowe, klapy na oczach, czyżby pies-owczyk. Aha, komuchem nie jestem. HA, HA, HA
#6 | @Pawlo dnia 29.05.2010 13:27
zamknij się komuchu!!!
#7 | PAWLO dnia 29.05.2010 13:04
I rolę przełożonego w kabinie pilotów!!!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney