Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Bez komentarza

Plac Stulecia w Sosnowcu, listopad 2006r.



Autor: Piotr Dudała | 02/06/2010
Komentarze
#1 | ;))))))))) dnia 04.06.2010 08:12
Mąż SARENKI inne kobiety nazwał kaszalotami? Toż to poziom Leppera który twierdził , ze nie można zgwałcić prostytutki i rżał jak koń przy tym!!!
#2 | Zenek z Barw dnia 04.06.2010 07:40
Poczucie humoru Bartoszewskiego
Władysław Bartoszewski w wywiadzie dla rPolski The Timesr1; powtarza tezę (wcześniej wygłoszoną w rFakcier1Wink, iż jego słowa o hodowcy zwierząt futerkowych były żartem wymagającym od odbiorców pewnej dozy inteligencji i erudycji; kto dopatruje się w nich czegoś złego, temu po prostu brakuje rozumu i wykształcenia

Nie będę się spierał co do swoich kwalifikacji umysłowych. Wielokrotnie słyszałem, że skoro nie rozumiem, iż ludzie z kręgu Geremka, Kuronia i Michnika po prostu wszystko wiedzą lepiej, a i moralnie stoją wyżej od całej reszty, to mój brak inteligencji i wiedzy, podobnie jak i podłość, są po prostu oczywiste i nie ma się co trudzić ich udowadnianiem. Przywykłem już do tego dyskursu i nie robi na mnie wrażenia. Jeśli na kimś robi, to współczuję.

Coś mi się tylko przypomniało.

Lat temu w22; ho, ho, albo jeszcze dawniej w22; Elżbieta Isakiewicz, wówczas wicenaczelna rGazety Polskiejr1;, miała tam stały felieton rmoje awanturyr1;, stylizowany na urągania prostej baby wymachującej wałkiem. W jednym z tych felietonów, po gafie Władysława Bartoszewskiego, wówczas Ministra Spraw Zagranicznych, popełnionej podczas wizyty w Izraelu, napisała coś w stylu: rw tym wieku, dziadku, to powinieneś siedzieć w domu i parzyć sobie ziółka, a nie jeździć po świecie i przynosić Polsce wstydr1;. Jednym się to spodobało, innym nie, jedni i drudzy szybko zapomnieli.

Nie zapomniał tylko Władysław Bartoszewski. Paręnaście lat później, gdy nowy wydawca rTygodnika Powszechnegor1; zatrudnił Elżbietę Isakiewicz w tym piśmie, rstraszny dziadunior1; postawił ultimatum: albo ta pani wyleci stąd z hukiem, albo ja demonstracyjnie składam godność członka rady programowej pisma. I faktycznie, gdy wydawca, najwyraźniej moralny karzeł o niskiej inteligencji, publicystki nie wyrzucił, Bartoszewski rzucił dymisją, nie kryjąc wcale, iż powodem jest właśnie pani Isakiewicz i jej felieton sprzed lat. rKiedy mnie ktoś obrzyga w autobusie, to oczywiste, że się odsuwamr1; w22; wyjaśnił to w typowych dla siebie, przepojonych inteligentną ironią słowach.

Tak się zastanawiam w22; może słowa o hodowcy zwierząt futerkowych to faktycznie była ironia, na której się mój chamski umysł nie potrafi wyrozumieć, mimo posiadanego dyplomu. Ale, w takim razie, czyż żart o parzeniu ziółek nie przynależy do tej samej kategorii ironicznych, ciętych wypowiedzi, wymagających od słuchacza pewnej dozy inteligencji i erudycji? Niby tak, wątek parzenia ziółek jako atrybutu starości jest w pewnym sensie archetypiczny, stanowi swoisty topos, przywoływany w wielu dziełach kultury, zarówno w poważnych, jak i ironicznych czy parodystycznych celachr30; No tak, ale czy pan Bartoszewski, sam zwolennik ciętej, inteligentnej ironii, mógłby się na tym nie poznać? Chowałby przez kilkanaście lat urazę, zupełnie jak ci nieinteligentni i pozbawieni poczucia humoru rpisowcyr1;, których krytykuje?

I jak tu odróżnić inteligentną ironię od zwykłego chamstwa? Że kiedy Kali obraża, to ironia, a kiedy ktoś się ośmieli zakpić z Kalegor30; ?
R. Ziemkiewicz
#3 | !!!!!!!!!!!!!!!! dnia 04.06.2010 07:35
Fragment wywiadu z profesor Staniszkis:
Polacy chyba chcieliby mieć pierwszą damę?

To ewentualnie będą mieli żonę Bronisława Komorowskiego. Wygląda na tak znękaną i smutną osobę, że kraje się serce, jeśli ktoś ma w oczach Marię i Lecha.

Na czym w tej kampanii może polec Komorowski?

Na samym sobie. Po prostu jest beznadziejny. Czy powiedział coś ciekawego?

Czy wykonał swoje ustawowe zadania jako marszałek Sejmu? Nic nie zrobił.

Nadaje się tylko na rolę żyrandola, a to jest dużo za mało.

Przecież jest jowialny, jak mówią niektórzy r11; rubaszny.

Nie. Widziałam schłodzone twarze studentów, gdy mówił o pisaniu swojej pracy magisterskiej z pomocą teścia. Widziałam sołtysa w Licheniu, którego musieli powstrzymywać.

Dlaczego?

Aby się nie rzucił na Komorowskiego, który opowiadał o znajomym sołtysie z Budy Ruskiej. Przechwalał się, że nie wiadomo co mu załatwił. A takiego załatwiactwa ludzie nie lubią. Bronisław Komorowski po prostu jest urwany z choinki.

Nawet Lech Wałęsa jest od niego lepszy, bo ma w sobie to rcośr1; i potrafi udawać głupszego, niż jest. A Komorowski jest sobą, co jest dla mnie nie do zniesienia. Mój udział w kampanii jest spowodowany także tym.
#4 | Maryla dnia 04.06.2010 05:48
A ja Pani Piotrowi zazdroszczę. Strasznie sympatyczne to zdjęcie i piękna pamiątka!
#5 | !!!!!!!!! dnia 03.06.2010 18:38
Jak Panu nie wstyd Panie piotrze?!!! Ja po zrobieniu sobie takiej foty do końca życia obawiałbym sie, że ktoś to ujawni, ale może to właśnie jest metoda? Raz kozie śmierći po bólu. SZkoda Pana Panie Piotrze !
#6 | anonim dnia 03.06.2010 18:06
prawie jak prezydent...
#7 | Uzzy dnia 03.06.2010 17:39
Fajny gość!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney