Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Goodbye, Gierek, goodbye

Czy wszystkie pamiątki po PRL będziemy musieli wyrzucić na śmietnik?



Mam w barku butelkę wódki z czerwoną nalepką stylizowaną na Stołową z PRL. Jest na niej napisane: „Komuno, wróć!”. Od kilku dni ganiam z nią po domu i zastanawiam się, gdzie by ją ukryć. Sprawa jest poważna. W zeszłym tygodniu weszła w życie nowelizacja artykułu 256 kodeksu karnego, według której za rozpowszechnianie symboli komunistycznych grozi kara dwóch lat więzienia. Można się nimi posługiwać jedynie w celach artystycznych, edukacyjnych, kolekcjonerskich lub naukowych.





Nowelizację zawdzięczamy Stanisławowi Pięcie, posłowi PiS, temu samemu, który w interpelacji do ministra kultury w sprawie zapowiedzi wystawy „Ars Homo Erotica” napisał, że homoseksualizm jest podobną dewiacją co nekrofilia, pedofilia i zoofilia. Innym zaś razem wsławił się stwierdzeniem, że uczeń nie ma żadnych praw, ma tylko obowiązki. Ponieważ w ustawie dodano jeszcze zakaz propagowania symboli faszystowskich, wszyscy posłowie bez zastanowienia ją poparli, do czego ze wstydem przyznał się nawet Janusz Palikot.



Sęk w tym, że poseł Pięta zapomniał sprecyzować, co dokładnie uważa za „nośniki przekazu komunistycznego”. To drobne przeoczenie wywołało powszechną konsternację wśród moich znajomych i przyjaciół.



Ustawa zaczęła obowiązywać we wtorek, a już w środę rano obudził mnie telefon sąsiadki. – Pochowałaś? – zapytała konspiracyjnym tonem. Chodziło o młotki, bo do głowy jej nie przyszło, że mogę mieć w domu sierp. Niestety jeden, ku mojemu przerażeniu, znalazłam. Co prawda zardzewiały, kupiony lata temu na jakimś pchlim targu, ale razem z młotkiem stanowił najbardziej oczywisty symbol komunizmu. I pewnie bym je karnie wyrzuciła, gdyby mąż nie zachował zimnej krwi. – Zostaw! – krzyknął. – Będę po prostu uważał, żeby ich nie krzyżować.



Odetchnęłam z ulgą, ale telefon tego ranka dzwonił jak oszalały. – Organizujemy Komitet Obrony Pałacu Kultury, może się przyłączysz? – ton głosu znajomego był stanowczy. Okazało się, że „usunięcie symbolu komunizmu z życia publicznego” według znowelizowanej ustawy polega na tym, iż trzeba dokonać takich „przeróbek lub przemieszczeń, w przypadku których zostaną na trwałe usunięte albo znajdą się poza widokiem publicznym”. Jeśli więc schowam butelkę do spiżarni, nie będę propagować komunizmu, ale co z Pałacem Kultury? Przecież był prezentem od Stalina dla narodu polskiego. Jan Brzechwa pisał o nim, że „będzie trwał tak jak miłość do dziecka, będzie trwał tak jak przyjaźń radziecka”.



Dzwonię do zarządu PKiN. Niedobrze. Sekretarka mówi, że trwa właśnie narada i nie ma pojęcia, kiedy się skończy. – Może obradują o tym, żeby go obudować banerami? – kolega próbuje mnie pocieszyć, dość jednak nieudolnie. – Tyle że on w środku też się kojarzy – dodaje po chwili zrezygnowany. Rzecznik prasowy na zwolnieniu lekarskim, ale udaje mi się z nią porozmawiać. – Niektórym warszawiakom pałac może kojarzyć się z czasami PRL, co nie oznacza jeszcze, że jest symbolem komunizmu – przytomnie zauważa Ewelina Dudziak. Jej zdaniem dla większości jest symbolem ich miasta. – Ma pani na to jakieś dowody? – dociskam. – Proszę zajrzeć na portal Moje Miasto, gdzie mieszkańcy stolicy uznali go za drugi po pałacu w Wilanowie cud stolicy. Wygrywa nawet ze Starymi Powązkami i Krakowskim Przedmieściem.


Violetta Ozminkowski, Newsweek



Autor: Redakcja | 23/06/2010
Komentarze
#1 | stefan dnia 28.06.2010 19:43
Panie Piotrze- prosiłem już kilkakrotnie - prosze nie pokazywać mordy Gierka!!! Dość tego śmierdzącego tematu!!! Niech zniknie z Sosnowca!
#2 | anonim dnia 27.06.2010 08:17
Szkoda że nie z tobą, prawda? Na razie trochę wiedzy mało, ale za to masz ambije i właściwe przekonania. Tak trzymaj...
#3 | @Stanisław Iż. dnia 27.06.2010 07:30
Coś mi się wydaje, że nikt na tym forum nie dorównuje "wiadzą faktograficzną" tow. Stanisławowi i na odpowiednim poziomie to może on pogadać sam ze sobą!
#4 | wiatr dnia 27.06.2010 06:52
!!!!!! ma 13 lat. Umysłowo jeszcze mniej. Nie karmcie trolla.
#5 | Sulim dnia 27.06.2010 05:24
Obowiązuje także ustawa "o ochronie języka polskiego", wg której za napisy np. na sklepach w obcych językach grozi kara. I co, i nic. Posłowie nieraz nas jeszcze zadziwią swoją głupotą.
#6 | Stanisław Iż. dnia 26.06.2010 17:21
To raczej ty na ten tytuł zasługujesz.W Rumunii, po rewolucji w grudniu 1989r, sytuacja była bardzo podobna do polskiej. Równiez postkomuniści, już w wolnych wyborach, zdobyli władzę, a stracili ja dopiero w nastepnych. Pomyliło ci sie trochę z Niemcami, już po zjednoczeniu. tzw. archiwa Securitate nigdy nie zostały w całości ujawnione, tak jak polskiej SB. Natomiast archiwa Stasi jak najbardziej. Zajmował sie tym Instytut Gaucka. Aby było śmieszniej, bojowniku z komunizmem, to właśnie w Polsce władze kościelne (w kwietniu 2008r) zakazały dalszego ujawniania archiwów SB w tematyce kościoła katolickiego. Za dużo księży i hierarchów wspołpracowało z SB, najczęściej z powodów finansowych (za pieniadze). Zakazano równiez ujawniania swoich prac księdzu Zaleskiemu z Krakowa - który te fakty ujawniał. Poza tym nie było to na ręke wielu ludziom, którzy dzisiaj wiele w Polsce znaczą. Proponuję, abys najpierw poszerzył wiedzę faktograficzną, a póżniej dyskutował. No i sięgnij do podręczników historii najnowszej. Warto.Dla samego siebie.
#7 | !!!!!!!!!!! dnia 26.06.2010 16:05
Głodnemu chleb na myśli (chleb to takie coś co sobie wkładasz do pyska codziennie)model rumuński to przejecie archiwów i odsunięcie od władzy kacyków z dnia na dzień. Czekałem własnie na taka reakcje, a pierwszy który tak zareaguje zdobywa tyyuł naczelnego idioty Dosnowiecfakty6. Gratulacje palancie!!!
#8 | Do idioty !!!!!! dnia 26.06.2010 16:01
Jak to rumuński? Tobie sie marzył przelew krwi w Polsce???? Chciałeś, aby Polska w 89 r spłynęła krwią, debilu??? Gdybyś, matole, wtedy sięgnął po broń, zostałbys zmasakrowany przez ówczesne siły rządowe!!!Taki jesteś Polak-antykomunista, pewnie tez katolik, a chcesz mordować??? A tak na spokojnie, podejrzewam że cie jeszcze wtedy nie było na świecie, durniu! Inaczej nie pisałbyśtakich bzdetów!
#9 | anonim dnia 26.06.2010 15:22
Przykład poszanowania dla "ciężko pracujących i oszukiwanych ludzi"

Pomnik Czynu Rewolucyjnego w Sosnowcu
Zbudowany wg projektu Heleny i Romana Husarskich oraz Witolda Cęckiewicza usytuowany został w Parku Sieleckim w dzielnicy Sielec. Jego konstrukcja zdominowana została przez strzeliste rury a na drugim planie pozostał masywny blok. Projekt ten uczestniczył w konkursie na Pomnik Powstańców Śląskich, w którym zajął drugie miejsce. Po korektach wykorzystany został dla budowy pomnika upamiętniającego sosnowieckich rewolucjonistów poległych pod Hutą Katarzyna w 1905 (co najmniej 38 osóCool. Władze PRL-u szybko zmanipulowały znaczenie jego nazwy, maskując fakt patriotycznego i socjalnego zrywu robotniczego przeciwko carskiej władzy i fabrykantom, nie licząc się przy tym z autorami projektu.

W tle pomnika w okresie Polski Ludowej zapoczątkowano organizację uroczystości państwowych i miejskich, która to tradycja przetrwała do dziś. Ówcześnie nie omijały go pochody pierwszomajowe. Gościli pod nim Leonid Breżniew (w 1974) a także Mirosław Hermaszewski i Piotr Klimuk. Mało kto wie, że na placu przy pomniku pojawił się Fidel Castro podczas pierwszomajowego pochodu w 1972.

Potocznie przez mieszkańców Sosnowca pomnik zwano "Hudraulikiem" albo "Rurami".

W 1990 solidarnościowe władze miasta, na fali rozliczeń z czasami PRL-u i Czerwonego Zagłębia, podjęły decyzję o zburzeniu pomnika. Realizację tej decyzji ułatwił okres przełomu oraz widok rur podtrzymywanych przez dźwig, co tłumaczono możliwością zawalenia wykonanej z prototypowej stali konstrukcji.
#10 | !!!!!!!!! dnia 26.06.2010 14:53
Głupimi frazesami jest własnie opowiadanie o burzeniu wszystkiego co powstało w tamtych latach, bo wybudowała to komuna. Trzeba być wyjątkowym ciemniakiem żeby pisać takie bzdety. Powtarzam, nie komuna budowała, a ciężko pracujacy, oszukiwani, niedożywieni, zmeczeniu ludzie, którzy w 89 roku "podziekowali" kacykom. Szkoda, ze nie na sposób rumuński!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney