Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Sprawę zbada prokurator

„Prezydent chciał się przypodobać grupie kibiców. Nie można zbijać kapitału politycznego, ryzykując zdrowiem innych. Jeśli tak jest, to prezydent niedostatecznie wypełnia postanowienia ustawowe. Należy sprawdzić, czy nie mamy tu do czynienia ze złamaniem przepisów..." O zamknięciu Stadionu Ludowego oraz postawie władz Sosnowca w sprawie bezpieczeństwa na imprezach red. Przemysław Ruta z serwisu e-sosnowiec.pl rozmawia z wojewodą śląskim Zygmuntem Łukaszczykiem.





Często zdarza się Panu zamykać dla publiczności obiekty sportowe?



Decyzja o zakazie przeprowadzania przez Zagłębie S.A w Sosnowcu imprez masowych z udziałem publiczności nie była ani pierwszą, ani ostatnią tego typu decyzją. W tym wypadku chodziło o rozegranie pięciu spotkań piłkarskich w ramach rozgrywek o mistrzostwo II ligii grupy zachodniej. Podobne decyzje to normalna praktyka, którą się podejmuje w trosce o uczestników przedsięwzięć sportowych.



Akurat tuż przed zakończeniem sezonu piłkarskiego?

Kluczową sprawą są wydarzenia dużo wcześniejsze. Wydanie przeze mnie decyzji w sprawie Stadionu Ludowego było poprzedzone serią innych zdarzeń. Zarzuty dotyczące stanu bezpieczeństwa w Sosnowcu stawiał komendant wojewódzki policji dokładnie 17 marca br. Komendant przedstawił konkretne argumenty dotyczące stanu bezpieczeństwa i porządku publicznego w związku z meczem piłki nożnej, jaki odbył się pomiędzy Zagłębiem Sosnowiec a Pogonią Szczecin 16 marca. Jego diagnoza była surowa.

Czy Pana decyzja o zamknięciu „Ludowego" była związana przede wszystkim z oceną policji?

Nie. Przeprowadzono postępowanie administracyjne, które potwierdziło obawy komendanta wojewódzkiego. Na sosnowieckim stadionie stwierdzono uchybienia w postaci zabezpieczenia zaplecza medycznego, które zapewniono tylko na czas rozgrywek, a nie na czas całej imprezy masowej, braku zapewnienia przez organizatorów łączności pomiędzy poszczególnymi służbami zabezpieczającymi imprezę, niewłaściwej kontroli zawartości bagaży i odzieży kibiców oraz niezapewnienia identyfikacji uczestników meczów. Organizator nie wypełniał także obowiązku niedopuszczania do uczestnictwa w imprezach sportowych osób, które otrzymały zakaz stadionowy. To obowiązki wynikające z ustawy, a nie wymyślone złośliwie. Z punktu widzenia bezpieczeństwa, to są sprawy podstawowe. Nie mogę z jednej strony dbać o przestrzeganie prawa, a z drugiej dopuszczać do tak rażącego łamania ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Tego typu zastrzeżenia zgłaszał podległy mi komendant wojewódzki policji. Gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo, dla mnie nie ma znaczenia, czy chodzi o klub GKS Jastrzębie, Polonię Bytom czy Zagłębie Sosnowiec.

W Sosnowcu Pana decyzja wywołała ogromne kontrowersje. Sympatycy Zagłębia Sosnowiec oskarżali Pana o rzucanie kłód pod nogi klubowi, który walczył o awans do wyższej ligii.

Powtarzam - dla mnie nie ma znaczenia klub, czy miejsce w tabeli. Najważniejsze jest bezpieczeństwo i porządek publiczny. Zamknięcie stadionu zarządziłem nie tylko w Sosnowcu. W Bytomiu mieliśmy do czynienia z podobną sytuacją. Przykładem może być też Jastrzębie - pozytywna reakcja prezydenta miasta, który sam uznał, że należy ograniczyć liczbę osób podczas spotkań miejscowej drużyny, zasługuje na pochwałę. Prezydent Sosnowca mógł wykorzystać swoje kompetencje i, biorąc pod uwagę niebezpieczeństwo organizowania na Stadionie Ludowym spotkań piłkarskich, podjąć działania w celu ograniczenia liczby widzów. Nie zrobił nic.

Jak reagowały władze Sosnowca na informacje Komendy Wojewódzkiej Policji?

Od 17 marca do 11 maja, kiedy to wydano decyzje w sprawie Stadionu Ludowego, władze Sosnowca nie odniosły się do postawionych zarzutów, a jeśli jakaś odpowiedź była, to w ogóle nie przewidywała ona jakiejkolwiek poprawy stanu bezpieczeństwa „Ludowego". Podkreślam, że organizator nie dopełnił obowiązków ustawowych. A moim obowiązkiem jest czuwanie nad przestrzeganiem ustawy. Przypominam, że podczas meczu Zagłębia Sosnowiec z Pogonią Szczecin 12-letni kibic został raniony racą w twarz. Służby porządkowe podlegle organizatorowi nie udzieliły chłopcu pomocy. Nie mogę powiedzieć teraz, tak jak nie mogłem powiedzieć podczas podejmowania decyzji w sprawie Stadionu Ludowego, że nic się nie stało. Stało się! Raniono dziecko i organizatorzy nie chcieli udzielić chłopcu pomocy. Dzieckiem zainteresowali się dopiero policjanci zabezpieczający mecz, a fachowej pomocy medycznej udzieliła karetka wezwana nie przez organizatora spotkania, ale przez policjantów. Czyli policjanci tylko zabezpieczający imprezę musieli w trosce o zdrowie i życie małoletniego wypełniać obowiązki organizatora spotkania, bo ten nie chciał pomóc kibicowi swojej, zagłębiowskiej drużyny! Uchybienia formalne przyniosły fatalne skutki. To wydarzenie oraz postępowanie administracyjne, które potwierdziło obawy komendanta wojewódzkiego policji zdecydowało, że 11 maja podjąłem decyzje o zamknięciu Stadionu Ludowego.

Z tego co Pan mówi wynika, że Kazimierz Górski nie wypełnił swoich obowiązków...

Oczywiście! Niepokojące jest to, że uchybienia groziły niebezpieczeństwem już od dłuższego czasu, a prezydent Sosnowca, którego obowiązkiem jest dbanie o bezpieczeństwo i porządek publiczny, nie zrobił nic, by poprawić ten stan. Prezydent nie zadbał o bezpieczeństwo swoich mieszkańców i wyborców. Przyglądał się i nie reagował. Nie tylko mnie to dziwi. Sprawa wygląda na niedopełnienie przez prezydenta fundamentalnych obowiązków. Do tego wszystkiego postępowanie wyjaśniające pokazało, że służby publiczne podległe prezydentowi podczas marcowego spotkania z Pogonią Szczecin nie usunęły butelek i innych odpadów zarekwirowanych przez ochroniarzy. Te przedmioty zostały potem użyte przez grupę 500 chuliganów do obrzucania policjantów. Pseudokibice wyrywali kawałki asfaltu sprzed stadionu i nimi także rzucali w funkcjonariuszy. Spokój został zaprowadzony dopiero po sprowadzeniu posiłków i użyciu broni gładkolufowej. Skandal! Nie może być tak, że impreza sportowa przez braki w zabezpieczeniu przeradza się w regularną bitwę chuliganów z policjantami. Na to nigdy nie pozwolę. I nieważne, czy ma to miejsce w Sosnowcu, Bytomiu, Jastrzębiu, Katowicach, Wodzisławiu czy w innym mieście. Miejsce jest dla mnie obojętne, ale bezpieczeństwo mieszkańców na pewno nie.

Władze Sosnowca złamały prawo?

Działanie prezydenta Kazimierza Górskiego stoi w sprzeczności w ustawowym obowiązkiem prezydentów, burmistrzów i wójtów. Chodzi o obowiązek zabezpieczenia imprez masowych. To prezydent wydaje zgodę na organizację takich imprez. Ale zanim ją wyda, musi potwierdzić, że wszystko jest w porządku. Stanowi o tym art. 5. ust 3 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Prezydent Jastrzębia dowiedział się, że rolę służb porządkowych pełnią kibice, jedynie przebrani w uniformy takich służb, i podjął decyzje o zakazie organizowania dalszych meczów. Dlaczego tak się nie stało w Sosnowcu? Być może ma to aspekt wyborczy. Wygląda na to, że prezydent chciał się przypodobać grupie kibiców. Nie można zbijać kapitału politycznego, ryzykując zdrowiem innych. Jeśli tak jest, to prezydent niedostatecznie wypełnia postanowienia ustawowe. Należy sprawdzić, czy nie mamy tu do czynienia ze złamaniem przepisów kodeks karnego.

Czy sprawą zajęła się prokuratura?

Tak. Materiał zostanie przeanalizowany i poddany ocenie. Gdyby prezydent Sosnowca zareagował tak, jak prezydent Jastrzębia, nie byłoby problemu. Kazimierz Górski mógł wydać zakaz udziału publiczności na jeden lub dwa mecze, albo ograniczyć liczbę widzów na stadionie. Tymczasem prezydent stanął po stronie pseudokibiców, którzy nie postępowali zgodnie z prawem oraz po stronie Zagłębia S.A., które niewłaściwe organizowało mecze. Ja jedynie wyręczyłem prezydenta w tym, co powinien sam dawno zrobić.

Nie mógł Pan, z myślą o sympatykach Zagłębia Sosnowiec, przesunąć w czasie decyzji o zamknięciu obiektu przy ul. Kresowej?

Ja też jestem odpowiedzialny za to, co się dzieje na stadionach naszego województwa. Gdyby w Sosnowcu doszło do wielkiego nieszczęścia, to ja jako wojewoda odpowiadam nawet przed prokuratorem. Nie mogę nie reagować na informacje policji o tym, że w Sosnowcu jest bardzo niebezpiecznie. Nie rozumiem medialnego postępowania prezydenta. Ono urąga normalnej, społecznej odpowiedzialności.

Prezydent nie zgadza się z Panem, jest przekonany do swoich racji i ostro krytykuje Pańskie decyzje...

Mnie nie interesuje merytoryczna ocena mojej osoby przez władze Sosnowca. To ja jako przedstawiciel rządu oceniam władze miasta. I jako przedstawiciel rządu stwierdziłem, że ustawa była łamana.

A jeśli zapytam o Pana osobiste odczucie?

Osobiście uważam, że zachowanie pana prezydenta daleko odbiega od zasad współżycia społecznego. To właśnie on powinien ocenić stan bezpieczeństwa na Stadionie Ludowym. Tymczasem podjął decyzję polityczną, a mnie polityka nie interesuje. Ja nie zabiegam o glosy w Sosnowcu. Wojewoda w ogóle nie jest wybierany w glosowaniu powszechnym, więc nie interesują mnie decyzje polityczne czy pozyskiwanie głosów. Interesuje mnie za to, czy prawo jest przestrzegane. Jeśli nie, wtedy mam obowiązek interweniować.

Rozmawiał: red. Przemysław Ruta, www.e-sosnowiec.pl




Autor: Redakcja | 11/07/2010
Komentarze
#1 | Kibic2 dnia 13.07.2010 13:14
Oczywiście że stadiony dla kibiców ale bezpieczne a nie samowole Pana Górskiego. Od to takiego mamy gospodarza a wy z uporem maniaka na wojewodę
a jakie były obiecnaki prezydenta Górskiego nikt o tym juz nie pamieta.
#2 | stef. dnia 13.07.2010 07:46
Stadion Ludowy jest zbędny w tym miescie. - jest to produkcja chamstwa, wulgaryzmu, i bandytyzmu - czyli tak wygląda kibic. Mieszkaniec ul. Wysokiej.
#3 | :) dnia 12.07.2010 18:37
dobrze !
#4 | kibic dnia 12.07.2010 18:36
tak nas panie Górski nie kupisz .
#5 | Maroni dnia 12.07.2010 18:35
w końcu nie mamy "republiki rad" tylko rządy prawa!
#6 | szl@g dnia 12.07.2010 18:24
zobaczymy panie Górski jak pan ,,wypadnie" ?!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney