Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Komunikat lustracyjny IPN Katowice

Postanowienie o wszczęciu postępowania lustracyjnego wobec prof. Jana Iwanka.




Postanowieniem z dnia 13 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Katowicach wszczął postępowanie lustracyjne wobec prof. Jana Iwanka pełniącego funkcję publiczną Dyrektora Instytutu Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.



Katowice, dnia 13 września 2010r.

prokurator

Oddziałowego Biura Lustracyjnego

Artur Wójcik



Według katowickiego oddziału IPN Iwanek złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne.
Jak podkreślił prokurator Artur Wójcik, zdaniem Oddziałowego Biura
Lustracyjnego, profesor w czasach PRL był tajnym i świadomym współpracownikiem organów bezpieczeństwa
państwa. Z danych zgromadzonych przez IPN profesor Iwanek złożył co najmniej 25 donosów, które pokwitował wcześniej wybranym pseudonimem "Piotr". Instytut ma pewność, że wszytkie informacje przekazywane przez
profesora były tajne, a osoby, o których informował SB nie wiedziały o tym.



W części A oświadczenia lustracyjnego naukowiec przyznał się do współpracy z organami bezpieczeństwa PRL. Jednak w części B oświadczenia Iwanek napisał, że jego kontakty z SB nie wyczerpują definicji współpracy określonej w ustawie lustracyjnej - powiedział prokurator Wójcik. Materiał dowodowy świadczy jednak, że była to w pełni świadoma współpraca i całe oświadczenie nosi znamiona kłamstwa lustracyjnego. Prokurator Wójcik dodał
, że Iwanek za przekazywane informacje był nagradzany finansowo, a ponadto dwukrotnie otrzymał nagrody rzeczowe.



Sprawa kontaktów Iwanka z SB stałą się głośna między innymi po artykule byłego wojewody śląskiego, obecnie adiunkta na Uniwersytecie Śląskim Tomasza Pietrzykowskiego. Napisał on o kontaktach Iwanka z SB i zainicjowaniu przez profesora na uczelni akcji sprzeciwu wobec lustracji. Iwanek urażony artykułem wytoczył Pietrzykowskiemu proces o ochronę dóbr osobistych. Sąd apelacyjny ostatecznie przyznał rację Pietrzykowskiemu, zdecydował że nie musi on przepraszać Iwanka.




źródło: IPN O/Katowice, TVS



Autor: Redakcja | 12/09/2010
Komentarze
#1 | Marta dnia 14.09.2010 12:49
To proszę pisać, ale dlaczego akurat w tym serwisie, nie bardzo rozumiem?
#2 | KanoK. dnia 13.09.2010 21:00
Nie jest moja intencją pisac źle o kościele, ale o niektórych ludziach, którzy z tytułu swojego powołania powinni byc przykładem pewnych cech, dla tego powołania charakterystycznych. Przeciez powołanie to nie jest zawód, który sie wykonuje dobrze lub źle...A ludzie kościoła, a zwłaszcza jego hierarchowie, podlegaja takiej samej ocenie społecznej, jak wszyscy inni.Poza tym, takie osoby jak Wielgus, Paetz, Hejmo czy wielu innych, to jeszcze nie cały kościół.Jeżeli faktycznie właściciel decyduje o tym, co ukaże sie w komentarzach, to po co zamieścił ten punkt Misji? W jakim celu? Tak dla ozdoby? A temat wynikł z samego artykułu o p. Iwanku.To chyba oczywiste, że ludzie zainteresowani tematem będą podawać równiez inne przykłady. Ale dzięki za tą rozmowe, jedna z niewielu normalnych, bez obrażania się i skakania sobie do gardeł, wzajemnej nienawiści Oby więcej takich na tym portalu. Po prostu zwykłuch rozmów ludzi, którzy na dany temat maja odmienne zdanie.Chciałbym, aby tak było zawsze.
#3 | @Kano K. dnia 13.09.2010 20:36
...tak zawsze o tym, co jest w danym serwisie decyduje jego profil, właściciel, redaktor naczelny! W tym serwisise na pewno nie będzie się źle pisać o kościele, bo nie pozwoli na to jego właściciel i redaktor naczelny w jednym - Piotr Dudała! Będzie pisał albo dobrze albo wcale! Jak Kano K. chce pisać źle o kościele, to niech założy własny portal i pisze! To najprostsze rozwiązanie! Nie musi pisać w Washington Post, może pisać w faktachsosnowiec.pl lub sam coś założyć :-) Wystarczy założyć jakiś blog!
#4 | Kano K. dnia 13.09.2010 20:27
Jeszcze sobie sprawdziłem w materiałach...Redaktor N.P. z dawnej Trybuny Ludu tak odpowiadał adwersarzom, którzy mu zarzucali, że wypisuje głupoty czy kłamstwa, jednocześnie nie dając szansy na polemikę. Pisał"...zawsze mogą sobie pisywać w Washington Post, kto im broni". Chyba nie chcemy wracać do tamtych czasów i tamtego dziennikarstwa?
#5 | anonim dnia 13.09.2010 20:11
Owszem, niemniej jednak to ten portal podkresla swoje przywiazanie do wolności wypowiedzi ostatnim punktem Misji. Bardzo to szanuję...To słowo "woli" chyba nie jest najlepsze...Kojarzy mi sie z wydawnictwami typu "Trybuna Ludu".
#6 | @kano k. dnia 13.09.2010 19:52
pojedyńcze sztuki studiują na KUL-u, ale jest to margines! Uniwerstytet Śląski to w co innego! poza tym portal nie jest od egzekwowania prawa! o Abp Wielgusie może przecież pisać portal faktysosnowiec.pl! Ten portal "woli" o prof. Iwanku!
#7 | Kano K. dnia 13.09.2010 19:25
Zgadzam się. Podejrzewam również, że sosnowiczanie studiują też na KUL-u.Mam wrażenie, że ta sprawa bardzo ich interesuje, bo niby właściwie dlaczego nie? Być może nawet mają z tym człowiekiem jeszcze wykłady - o ile jeszcze wykłada. W każdym razie ma kilka zaszczytnych tytułów, których mu do tej pory nie odebrano - w przeciwieństwie do innych osób.Albo prawo jest równe dla wszystkich, albo nie obowiązuje...
#8 | anonim dnia 13.09.2010 19:20
To się nazywa permanentnym zbiegiem okoliczności. Nigdzie w prasie nie ma już takich informacji.IPN już takich informacji nie publikuje.
#9 | @Kano K. dnia 13.09.2010 19:18
bo byłaby to sprawa ni z gruszki, ni z pietruszki, serwis nie dotyczy Poznania, ale Sosnowcu, w którym Uniwersytet ma swoje wydziału i którego mieszkańcy studiują w Katowicach, m.in. nauki polityczne!
#10 | Kano K. dnia 13.09.2010 18:41
Owszem, ale pojawia sie pytanie: dlaczego ta druga osoba ( lub śrosowisko z której pochodzi) nigdy nie jest tematem? Właściwie czym sie różnią? Kwestia problemu pozostaje przecież ta sama.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney