Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Publiczne pieniądze do prywatnej kieszeni!

Blisko 150 tys. zł mogła przywłaszczyć sobie była już kierowniczka Międzywydziałowego Referatu Ekonomicznego sosnowieckiego Urzędu Miasta. Do Prokuratury Rejonowej w Sosnowcu wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Dorotę G. Władze miejskie podejrzewają byłą urzędniczkę o podrabianie podpisów i fałszowanie faktur. Dziennikarze e-sosnowiec.pl dotarli do szczegółów tej bulwersującej sprawy.




- Nie wiemy jeszcze, z jaką skalą działań mamy do czynienia. Była kierowniczka została dyscyplinarnie zwolniona z pracy - poinformował nas sekretarz miasta Sosnowca, Michał Kondek. Prokuratura podjęła już czynności prawne w sprawie Doroty G. Kulisy jej pracy na stanowisku szefowej Międzywydziałowego Referatu Ekonomicznego UM prześwietli Komenda Miejska Policji w Sosnowcu. -Doniesienie wpłynęło do nas we wtorek. Magistrat przesłał nam bardzo lakoniczne pismo. Ruszamy z wyjaśnianiem sprawy. Póki co mogę powiedzieć jedynie, że chodzi o fałszowanie faktur i podrabianie podpisów. Te działania, według doniesienia, umożliwiły urzędniczce zawłaszczenie około 150 tys. zł - informuje w rozmowie z e-sosnowiec.pl prokurator rejonowy, Zbigniew Zięba.



Szczegółową kontrolę dokumentacji, którą „zajmowała" się Dorota G., przeprowadzi Zespół Audytu Wewnętrznego i Kontroli Urzędu Miejskiego. Specjalna trzyosobowa grupa działa już od początku tygodnia. Przed zespołem żmudna praca, polegająca na dokładnym sprawdzeniu każdej faktury. -Na razie nie możemy mówić o faktach. Nie za wiele jeszcze wiemy, ponieważ kontrolę Międzywydziałowego Referatu Ekonomicznego rozpoczęliśmy dopiero w poniedziałek. Pracujemy w zespole trzyosobowym, a przed nami do sprawdzenia ogromna sterta faktur. Musimy skontrolować dokumenty finansowe, które dotyczyły m.in. Wydziału Kultury i Sztuki oraz Wydziału Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki. Czynności, które podjęliśmy, zostały zlecone przez kierownictwo urzędu miejskiego. Prezydent Kazimierz Górski otrzymał niepokojące informacje dotyczące Referatu Ekonomicznego po wewnętrznych kontrolach i na pilnym posiedzeniu zlecił szeroką kontrolę pracy tej komórki. Teraz przeglądamy fakturę po fakturze - mówi kierownik Zespołu Audytu Wewnętrznego i Kontroli Urzędu Miejskiego, Marian Golus.



Kierownictwo urzędu nie zna jeszcze skali fałszerstw, których mogła dopuścić się Dorota G. -Ewentualne nieprawidłowości w Międzywydziałowym Referacie Ekonomicznym mogły mieć rozmaity charakter. Ktoś mógł „omijać" osoby uprawnione do podpisywania faktur i sam sygnować dokumenty, np. w wyniku pośpiechu lub zwykłego przeoczenia. W tym wypadku trudno byłoby mówić o jakimś działaniu zawinionym - mówi Michał Kondek. Magistrat bierze jednak pod uwagę także czyny o charakterze kryminalnym. -Mogło bowiem dochodzić do wystawiana faktur za usługi z nadwyżką. I ta nadwyżka była bezprawnie pozyskiwana przez pracownika referatu. Nie wykluczam również, że wystawiano faktury za usługi, których w ogóle nie było. Wtedy całość kwoty, a nie tylko pewna nadwyżka, mogła trafiać do prywatnej kieszeni - dodaje Kondek.



Jeden z urzędników sosnowieckiego magistratu przyznaje nam nieoficjalnie, że aby dokonywać defraudacji pieniędzy publicznych na zasadzie wystawiania tzw. „pustych" czy zawyżonych faktur, kierowniczka Międzywydziałowego Referatu Ekonomicznego musiała współpracować z innymi osobami - z urzędu lub spoza ratusza. Na pytanie o udział osób trzecich w przestępczym procederze Michał Kondek odpowiada krótko. - Nie wykluczamy winy podmiotów spoza urzędu.



Udało nam się skontaktować dziś z Dorotą G. Ale była kierowniczka Międzywydziałowego Referatu Ekonomicznego nie była zainteresowana rozmową o zarzutach. Nie próbowała się nawet tłumaczyć. - Na moją obronę przyjdzie jeszcze czas - rzuciła i odłożyła słuchawkę.



źródło: red. Przemysław Ruta, www.e-sosnowiec.pl



Autor: Redakcja | 05/10/2010
Komentarze
#1 | anonim dnia 09.10.2010 07:21
Zajadły obłudku krętaczu i aferzysto prosiłam pisz tylko sprawdzone wiadomości i nie manipuluj czytelnikami. Oczywiście że martwie się o siebie ale i o ciebie również. Popadasz w paranoje. Boje się że do władzy może dojść oszołomstwo z tobą na czele jako nadworny pucybut kolesi z Peło
#2 | ludek dnia 08.10.2010 17:23
Lepiej martw sie o siebie !
Nawet nie stac cie na stałego nicka Smile))
#3 | anonim dnia 08.10.2010 16:02
Ludek masz rację że nalezy wyeliminowć kretaczy i oszustów. Dlatego przygotuj się bo ty pierwszy jesteś do wyeliminowania. Juz nadchodzi terminator. Zal mi Ciebie
#4 | Altshaimer dnia 07.10.2010 19:45
O ile mnie pamięć nie myli to ten wydział "kontroli" i ta Pani objęła kierowanie nim w wyniku realizacji pomysłu niejakiego Mateusza R. - oddzielenie wydz. kultury od wydz. sportu i rekreacji. Niestety nie pamietam z jakiej opcji politycznej był Mateusz R.
#5 | ludek dnia 07.10.2010 18:30
Przepraszam ,ale na co mam czekać ???
Oszustów i krętaczy należy wyeliminować z życia publicznego.
#6 | obludek dnia 06.10.2010 20:20
- a co tu widzisz pięknego - znowu podpuszczasz z za węgła i anonimowo. Chyba znawco prawa wszelakiego wiesz że póki co, to jest ona tylko podejrzana. Jakby mieli wsadzać tylko na podstawie tego co dotąd wypisywałeś o różnych osobach to pół miasta, nie wyłączając Twych Kolesi - siedziało by na Radosze.
Trwa dochodzenie, udowodnią jej szwindle, będzie wyrok... i dopiero wtedy zaczną się schody bo zasiadała w różnych komisjach przetargowych i robiła co jej Równicki kazał. A ścisłe wsteczne kontrole w podległych tym wydziałom placowkach miejskich - to przecież sprawa pewna i oczywista. Szcególnie w tych najbardziej wzorowych gdzie osoby odpowiedzialne były rodzinnie albo kolesiowo zwiazane z ówczesnym naczelnikiem.
Czekaj więc spokojnie co się odwlecze to nie uciecze.
#7 | ludek dnia 06.10.2010 19:59
,,Dokładna kontrola potwierdziła wątpliwości, a podejrzewana pracownica - z kilkuletnim stażem pracy - zanim odmówiła wyjaśnień, przyznała się do sfałszowania podpisu na jednej z faktur. "nasze miasto"
HA,ha ,ha!Pieknie !
#8 | ludek dnia 06.10.2010 19:05
Tak mówią.
#9 | @ludek dnia 06.10.2010 18:49
czy to osoba związana z byłym Naczelnikiem Równickim?
#10 | ludek dnia 06.10.2010 17:55
Z kim współpracowała Dorota G. ???
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.