Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Ciąg dalszy afery fakturowej w Sosnowcu; PO domaga się przeprosin

Afera fakturowa w sosnowieckim urzędzie zatacza coraz szersze kręgi. Kierowniczka jednego z referatów już straciła pracę. Podejrzenia o fałszowanie faktur padły jeszcze na dwie kobiety
pracujące w urzędzie. Prezydent miasta złożył pisemne powiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. O sprawie głośno mówi też Platforma Obywatelska. Według radnych prezydent posunął się stanowczo za daleko sugerując im, że za publiczne pieniądze urządzili sobie imprezę.




Narodowe święto kibiców podczas letniego Grand Prix w skokach narciarskich w Wiśle. Wśród widzów był radny Arkadiusz Chęciński. - W jednym dniu wygrał Adam Małysz, w drugim wygrał Kamil Stoch, także wszyscy bardzo dobrze się bawiliśmy. Ale równie dobrze i to w tym samym czasie, radni Platformy Obywatelskiej mieli się bawić w sosnowieckim "Balatonie" prawdopodobnie za pieniądze
sosnowiczan. Taki wątek afery fakturowej ujawnił prawie trzy tygodnie temu prezydent miasta. - To jest jedna z faktur na imprezę, która się odbywała na "Balatonie", a która w ogóle się nie odbyła z miasta. Będziemy wyjaśniać. Nie wiem kto tam był. Wiem, że panowie byli, ja tam nie byłem - mówił Kazimierz Górski do Arkadiusza Chęcińskiego.



To jedna z wielu faktur, które prawdopodobnie zostały sfałszowane przez kierowniczkę międzywydziałowego referatu ekonomicznego. O aferze organy ścigania powiadomił prezydent na początku miesiąca. Rachunek
miastu miał wystawić właściciel restauracji. W sumie 41 tysięcy złotych za, jak to określono: "organizację i produkcję
koncertu na zakończenie lata". Za imprezę miasto zapłaciło. Pieniądze prawdopodobnie trafiły na konto jednej z urzędniczek, nie trafiły za to szefa do restauracji. - Takiej imprezy u mnie nie było. Nie było żadnej imprezy, na której byliby członkowie Platformy Obywatelskiej, ani jakiejkolwiek innej partii. Moja restauracji organizuje imprezy okolicznościowe: wesela, stypy - tłumaczy Sławomir Zdrada, właściciel restauracji "Balaton".



Humor prezydentowi Górskiemu chce teraz popsuć Platforma, bo według nich słowa, które wtedy padły były po prostu kłamstwem. - Próbuje się nas łączyć przez dziwną wypowiedź pana prezydenta Górskiego, bo tak naprawdę do dzisiaj nie do końca ją rozumiem, co się zadziało w głowie pana prezydenta kiedy wypowiadał te słowa - stwierdza Łukasz Strączek, Platforma Obywatelska.



- Oddajemy sprawę do sądu, do Sądu Okręgowego w Katowicach. Zobowiązujemy pana prezydenta do przeproszenia oraz sprostowania nieprawd, które powiedział - dodał Arkadiusz Chęciński, przewodniczący sosnowieckiej PO.



Od Górskiego domagają się przeprosin i sprostowania w mediach. - Jestem gotów sądzić się do samego końca. Za dużo w Polsce jest różnych przekłamań i nieprawd - ripostuje prezydent Sosnowca.



Sprawę tego, kto w tym wypadku miał rację wyjaśni sąd. W urzędzie miasta w Sosnowcu wciąż trwa wewnętrzna kontrola. Nadal urzędnikom przygląda się prokuratura. - Czy zamieszane są w ten proceder inne osoby z urzędu miasta, jeżeli tak, to ile i jaka była ich rola w popełnieniu przestępstwa - oświadcza Zbigniew Zięba, Prokuratura Rejonowa Sosnowiec-Południe. Wykryto już, że pieniądze z miejskiej kasy oprócz kierowniczki wyprowadzały także pracownica referatu i kasjerka urzędu. Na razie zwolniono tylko kierowniczkę. - Do sprawdzenia jest około 300 faktur, dokumentów
finansowych, więc to z pewnością będzie trwało długo - informuje Michał Kondek, sekretarz miasta Sosnowiec.



Nieoficjalnie wiadomo, że sfałszowano kilkadziesiąt faktur. Również tą, w której powstanie mieli być wmieszani radni Platformy.





Adam Sierak, TVS




Autor: Redakcja | 28/10/2010
Komentarze
#1 | . dnia 07.11.2010 13:24
Ważne decyzje lubią spokój
#2 | anonim dnia 03.11.2010 06:43
kilkadziesiąt faktur, 3 osoby zamieszane, czy to szczyt góry lodowej?
"sprawdzony gospodarz" ma w swoim gospodarstwie zwyczjny burdel?
#3 | anonim dnia 02.11.2010 14:13
mówią już na miescie, że skala afery to kilkaset tysięcy złotych? Ciekawe, czy jest to prawda?
#4 | anonim dnia 29.10.2010 20:46
po co zamknąć kogokolwiek, wystarczy zwolnić tych, którzy się nie nadają, a zatrudnić kogoś odpowiedniego, to takie proste!
#5 | do Leszka z 20:02 dnia 29.10.2010 20:21
Masz 200 procent racji!!! I tak powinno być wszędzie i na każdym szczeblu, poczawszy do Tuska (afera hazardowa) a skończywszy na Dyrektorze PKP (bo się pociągi spóźniają) Nie wspominam już o Komendancie Policji (bo ludzie jednak kradną)oraz o Ministrze Zdrowia ( bo ludzie chorują) A tak ogólnie proponuje profilaktycznie zamknąć wszystkich zarządzajacych we wszystkich firmach (tak na wszeki wypadek jakby ktoś coś chciał ukraść) Na wolności powinni zostać tylko czarni i ich przydupasy. a najlepiej to przy chrzcie robić każdemu który będzie w przyszłości kradł, robić taką małą kropkę pod okiem.
Leszek wziąłeś dzisiaj leki? A może przedawkowałeś?
#6 | NENEK dnia 29.10.2010 19:19
Ten kandydat czyli p. Gorski pilnuje swojego Urzędu i dlatego on skierowal sprawe do Prokuratury i chce wjasnić sprawę, dlatego ja apeluję o głosowanie na p. Górskiego, ponieważ jestem pewna, że wyjasni sprawę do końca, zresztą cały czas toczy sie postepowanie, więc nie szukajmy afery tylko dajmy pracować odpowiednim służbą, a Pan Prezydent robi dobrze to co robi , aby tak dalej rowijac miasto, a do pracowników o malej uczciwości zostana i zostaly wyciągnięte konsekwencje.
#7 | leszek dnia 29.10.2010 18:02
Każdy zarządzajcy, w którego firmie panuje finansowy "bazjel", ponosi za to pełną odpowiedzialność i powinien natychmiast zostać usunięty ze swoje stanowiska, gdyż szkodzi on swojej firmy. Podobnie powinno być w urzędach. Dlatego uważam, że nie powinniśmy mandatu zaufania społecznego, jakim jest urząd prezydenta, powierzać politykowi, który ponosi odpowiedzialność za urząd miejski w Sosnowcu i nie głosować na niego w nadchodzących wyborach.
#8 | ludek dnia 29.10.2010 17:49
Oj bedzie sie działo!
#9 | Młyny sprawiedliwości... dnia 29.10.2010 13:43
...mielą powoli. Ale kiedyś w końcu zmielą i obejrzymy efekty ich pracy. Nie wiem jak w Sosnowcu ale w innych miastach, właśnie na sporcie i kulturze kęci się najbezpieczniej lody.
Nawet Ci ze starej ekipy Równickiego i On osobiście łącznie z wszystkimi miejskimi instytucjami sportu i kultury, nie powinni teraz spać spokojnie. Od lat zawsze tam podobno było wzorowo bo sami siebie kontrolowali albo jeden podlegał rodzinnie drugiemu. Kruk Krukowi oka nie wykole... do czasu!
#10 | Stary Komuch dnia 29.10.2010 13:38
To nasz były brat niestety strzelił sobie samobója tą lipną fakturką którą machał przed oczami i co najgorsza kamerami.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.