Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


"Badanie katastrofy Tu-154 zakończyło się skandalem"

Międzynarodowym skandalem zakończyło się badanie katastrofy polskiego samolotu prezydenckiego, do której doszło wiosną tego roku pod Smoleńskiem - ocenia rosyjski dziennik "Kommiersant". Gazeta wyjaśnia, że w czwartek rząd Polski zwrócił rosyjskiemu Międzypaństwowemu Komitetowi Lotniczemu (MAK) jego raport o przyczynach katastrofy, a polski premier Donald Tusk wytłumaczył, że raport nie może zostać przyjęty z powodu niedbalstwa, błędów i bezpodstawności niektórych wniosków rosyjskich ekspertów.



Według "Kommiersanta", w ten sposób badanie, które MAK prowadził przez pół roku, najpewniej trzeba będzie zacząć od nowa. Dziennik podkreśla, że do 210-stronicowego raportu Polska przysłała 148 stron uwag. "Kommiersant" zauważa, że techniczne szczegóły "polskiego raportu" nie są na razie znane, jednak ogólny sens pretensji wystarczająco szczegółowo i publicznie przedstawił premier Polski Donald Tusk.



Gazeta zaznacza, że MAK przez cały dzień w żaden sposób nie komentował incydentu. "Wieczorem, gdy przedłużające się milczenie MAK można już było ocenić jako faktyczne uznanie fiaska przeprowadzonych badań, interweniować musiał resort spraw zagranicznych" - przekazuje "Kommiersant" i przytacza wypowiedź przedstawiciela MSZ Rosji Aleksieja Sazonowa, który oświadczył, iż rosyjscy eksperci odpowiedzą na wszystkie pytania strony polskiej, a także wezwał do nieupolityczniania sytuacji.



Dziennik zaznacza, że polscy specjaliści, a nawet politycy nie kwestionowali wniosków rosyjskich ekspertów o błędzie pilotów i wywieranej na nich presji. "Jednak Polacy od samego początku dawali do zrozumienia, że chcieliby widzieć w raporcie końcowym także ocenę roli kontrolerów lotniska Siewiernyj, którzy aktywnie uczestniczyli w wydarzeniach i także przyczynili się do tragicznego finału" - pisze "Kommiersant".



Zdaniem gazety, rola kontrolerów stała się kością niezgody w badaniach. "Nie obalając podstawowych wniosków MAK, Polacy chcieli jedynie, by rosyjscy eksperci obiektywnie odzwierciedlili w swoim raporcie wszystkie czynniki, które sprzyjały powstaniu nadzwyczajnej sytuacji na pokładzie, jednak się tego nie doczekali" - wskazuje "Kommiersant".



"W efekcie to właśnie dążenie MAK do odsunięcia za wszelką cenę podejrzeń od kontrolerów, podyktowane - na co wygląda - politycznymi, a nie badawczymi pobudkami, doprowadziło do międzynarodowego skandalu, który teraz zażegnywać będzie musiało MSZ lub nawet prezydent Miedwiediew" - konstatuje dziennik.



"Kommiersant" przypomina, że Dmitrij Miedwiediew nie raz wyrażał zadowolenie z powodu poziomu współpracy rosyjskich i polskich specjalistów, wyjaśniających przyczyny katastrofy. "W opinii prezydenta, Moskwa i Warszawa nie mogą mieć różnych wyników badania" - odnotowuje "Kommiersant".



Tusk ocenił w piątek, że rosyjski projekt raportu o katastrofie smoleńskiej jest nie do przyjęcia. Zdaniem premiera, dokument nie opisuje "zakresu odpowiedzialności" Rosjan za tragedię.



- Projekt raportu MAK - w tym kształcie, w jakim został przysłany przez stronę rosyjską - jest bezdyskusyjnie nie do przyjęcia - powiedział Tusk w piątek w Brukseli. Podkreślił, że "tych uwag jest o wiele za dużo, żeby uznać, że ten projekt raportu strony rosyjskiej jest do przyjęcia". Dodał, że uwagi Polski dotyczą tylko tych fragmentów, "co do których mamy wątpliwości", zatem "nasze uwagi nie są w tej chwili alternatywnym raportem".



Wieczorem w Warszawie premier dodał, że uważa, iż Rosja powinna być zainteresowana, aby raport nie budził wątpliwości, dlatego w interesie Rosji jest przyjąć polskie uwagi do raportu. Tusk wyraził też obawę, że są po stronie rosyjskiej ludzie zainteresowani tym, żeby cała prawda nie wyszła na jaw.



- Także u nas mogą być ludzie, którzy byliby zainteresowani, żeby na kogoś zwalić winę i żeby nie było później kary za jakieś zaniechania czy błędy - podkreślił premier.



Z kolei w wywiadzie dla "Polityki" Tusk powiedział, że widać próbę jednostronnego interpretowania faktów przez stronę rosyjską. - Rosjanie nie są skłonni opisać tego zakresu odpowiedzialności, jaka jest po ich stronie, a my nie mamy wątpliwości - mimo że nie wszystkie dokumenty zostały nam udostępnione i wykaz tego, czego nie dostaliśmy, jest zresztą elementem naszego stanowiska - że jakaś część odpowiedzialności spoczywa także po ich stronie - podkreślił.



- My nie mamy powodu, aby ukrywać polską część odpowiedzialności za katastrofę i nie ulega wątpliwości, że ilość tych prawdziwych przyczyn jest większa po polskiej stronie, ale rozpoznajemy także przyczyny po stronie rosyjskiej - zaznaczył Tusk.



(meg, ap)
źródło: www.wp.pl



Autor: Redakcja | 18/12/2010
Komentarze
#1 | S dnia 21.12.2010 16:36
Joanno, jakie 99%? Skąd masz takie informacje? To bzdura, i to na resorach...To twierdzenie jest tak samo prawdziwe, jak to, co kiedyś obowiązywało "Naród z partią, partia z narodem".W Sosnowcu istnieje piękny kościół ewangelicki i coraz bardziej rosnąca liczba wiernych, Centrum Świadków Jehowy(podobno największe w Polsce i jedno z największych w Europie, a miejscowa największa grupa wiernych to sosnowiczanie). Proszę Cię, nie pisz głupawych frazesów. Katolicy są po prostu jedną z najwiekszych grup wiernych i tyle. U mojej córki w "zerówce" na 24 dzieci, na religię katolicką uczęszcza tylko 12...
#2 | PAWLO dnia 20.12.2010 12:06
Do Joanny- a ty nie masz dzieci, nie interesuje Cię nic więcej, gdzie dzieci spędzały by czas wolny, jazda na łyżwach, wystawy. Mają otworzyć "górkę" na Sroduli, coś na ten temat- no jak będzie to tylko krytyka.Chyba że tylko kościół o nic więcej.
#3 | Joanna dnia 20.12.2010 11:15
Krytycy od siedmiu boleści, to portal prywatny i Redaktor Naczelny może sobie pisać o czym tylko chce, byleby w granicach obowiązującego prawa.

mnie bardzo odpowiada, że znajdują się tu informacje z życia Naszego Kościoła, wszak 99% mieszkańców miasta to Katolicy. To nie jest niczyja wina - TAKIE SĄ FAKTY!!!

Nie muszę szukać po innych stronach, wszystko mam w jednym miejscu, i sprawy duchowe i sprawy miasta.
#4 | PAWLO dnia 19.12.2010 16:35
W tym portalu poruszane, są 3 ( słownie) tematy: KATASTROFA W SMOLEŃSKU, TEMATY KOŚCIELNE - a jest strona, no i Ś.P. GIEREK. A, o tym co ciekawego dzieje się w Sosnowcu, nic. Czy sa jakieś ślizgawki dla dzieci, nic o wystawach, spotkaniach. Tylko te 3 tematy, i nic więcej. Do dupy z takim portalem. Również dobrze można o tym czytać na stronie diecezji sosnowieckiej!!!
#5 | @ST dnia 18.12.2010 18:51
Święte słowa.
A przecież wystrarczało by trzymać się misji w nagłówku Portalu i zajmować się miastem i problemami jego mieszkańców. Miastem, którego nazwa jest w nagłówku Portalu.
Rozmowa czyli wymiana pogladów w komentarzach też była by piekną sprawą.
Ale obustronna wymiana pogladów i argumentów.
Nie anonimowe odszczekiwanie i kasowanie krytycznych tekstów.
Ale do tego trzeba mieć argumenty.
Przekonanie o własnej nieomylności, ignorowanie innych punktów widzenia, niestety nie wystarczy.
Srogo się to zemściło podczas ostatnich wyborów. Popełnianie błędów to ludzka sprawa.
Ale tkwienie w błędach to prymitywna głupota jak twierdził jeden z uznanych autorytetów.
#6 | ST dnia 18.12.2010 18:02
Portal tez atatkuje różne osoby i zjawiska.Więc otrzymuje to samo, często z nawiązką.Normalna sprawa w demokracji.Nie wolno natomiast atakować Redaktora Naczelnego, ani mu zaprzeczać. Wtedy jest sie wycinanym z portalu.W ramach demokracji, oczywiście. Za to uwielbiam ten portal.
#7 | @super dnia 18.12.2010 17:57
ten ciągły atak na serwis jest już po prostu niesmaczny!
#8 | Super dnia 18.12.2010 17:33
Super temat dla tych co nie czytają gazet i nie mają telewizji. Od wczoraj wszędzie o tym pełno, nawet w Radio Maryja całą noc gadali.
Przedruki takich sensacji w ramach portalu o nazwie "sosnowiecfakty" jest traktowaniem czytelników jak idiotów.
Od wczoraj, w mieście i najbliższym regionie wydarzyły sie conajmniej cztery rzeczy o których należałoby tu wspomnieć, pewnie Redakcja czeka aż napiszą o tym inne sosnowieckie portale i jutro przepisze jak swoje newsy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?