Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Naoczny świadek: Tu-154 ściął brzozę bez utraty skrzydła

Nasz Dziennik": Tu 154M podchodząc do lądowania w Smoleńsku, ściął pień rosnącego na trzymetrowym wzniesieniu drzewa, nie tracąc żadnego z elementów - informuje gazeta. Gazeta dotarła do lekarza pracującego w smoleńskim pogotowiu Nikołaja Jakowlewicza Bodina, naocznego świadka zderzenia Tu-154M z brzozą 10 kwietnia ubiegłego roku na lotnisku pod Smoleńskiem. Wg relacji świadka, który w czasie katastrofy był na swojej działce przylegającej do lotniska Siewiernyj, samolot miał wypuszczone podwozie.





- Po kolizji z drzewem leciał dalej na zachód w linii prostej, wciąż obniżając lot. Bodin nie zauważył, by samolot uległ uszkodzeniu w chwili uderzenia w drzewo. Nie potwierdza, by odpadł jakikolwiek fragment skrzydła, widział za to ściętą górną część drzewa, która odpadła na północ. Lekarz pobiegł za samolotem. Dopiero przed garażami, za asfaltową drogą zobaczył skrzydło z biało-czerwonym malowaniem, wiszące na drzewie - czytamy w gazecie.




Informacje te Bodin przekazał 14 kwietnia prokuratorowi Tomaszowi Mackiewiczowi.



Więcej w "Naszym Dzienniku".



Autor: Redakcja | 05/01/2011
Komentarze
#1 | czytelnik dnia 07.01.2011 19:36
ki diabeł nie chce wyjaśnic tej katastrofy.? A dzisiaj Tusk wysyła prokuratorów do Moskwy po swojej wypowiedzi, że raport MAKu jest nie do przyjęcia. Czy to zowu jakiś szczur PO?
#2 | PAWLO dnia 07.01.2011 07:00
A, może, ten lekarz był na "prochach", jak nie którzy politycy. Albo, był " wypiwszy "sobie co nie co". A, może w "Naszym Dzienniku" redaktorki sa na haju, pisza, byle co, "dużo słów, mało treści".
#3 | w.....ty dnia 06.01.2011 19:10
kiedy wreszcie Pan Pięta posprząta ten bałagan, i smietnik jaki pozostawił biedaczek na każdym słupie? I po co mu to było?Polska Zjednoczona Platforma Oszustów nigdy nie wygra w Zagłębiu
#4 | qwerty dnia 06.01.2011 10:52
Dudała czemu usuwasz wpisy, pajacu ?daj zmarłym spokój, zajmij sie robotą,pilnuj stołka.
#5 | Naznaczony dnia 05.01.2011 23:17
a moze ja ta bylem w dniu tej katastrofy ........... Naznaczony
#6 | Wstrząśnięty dnia 05.01.2011 20:49
A co Pan na to, Panie Jarosz - ...Zakładając ciężar samolotu na 70000kG i powierzchnię nośną 200m2 mamy siłę 350kG/m2 działającą poprzecznie do powierzchni skrzydła. Jaka siła (poprzeczna do powierzchni) działała na kawałek od końca skrzydła do miejsca uszkodzenia przez brzozę? Zakładając że ów kawałek skrzydła ma 5m2 była to siła 1750kG. Z taką siłą był "odłamywany" uszkodzony kawałek skrzydła. Uszkodzone nie miało prawa wytrzymać i nie wytrzymało. Oczywiste jest chyba też że wcale nie musiało się odłamać natychmiast, podczas zderzenia z brzozą. Najbardziej prawdopodobne że odłamało się PO ZDERZENIU.
Można dodać że po urwaniu kawałka skrzydła taka sama siła (grubo ponad półtorej Tony) działająca na końcówkę drugiego skrzydła spowodowała obrócenie samolotu do góry kołami. Ustawienie sterów na wznoszenie dało w tym momencie skierowanie dzioba samolotu w ziemię i to był koniec.
Wszystko oczywiście w skrajnym uproszczeniu zrozumiałym na poziomie fizyki z gimazjum.
I to drodzy "spiskowcy" widział świadek Naszego Dziennika... A propos znajomości fizyki. Mgła jest zjawiskiem ograniczającym widoczność, niekiedy do kilkudziesięcu metrów. Pytanie do czytelników Naszego Dziennika: "W jakiej odległości od przelatującego samolotu musiał znajdować sie w/w lekarz by tego dnia o tej porzez dostrzec wymienione przez niego szczegóły katastrofy." Pokazywana w TV brzoza rosła wśród innych krzaczków, raczej nie na terenach "działkowych" , ale przecież "polskojęzyczne" media mogły manipulować nagraniem...
#7 | Uważnie czytający dnia 05.01.2011 10:38
Czy to jest pełna treść notatki z Naszego Dziennika?
Jeśli tak to nie za bardzo rozumiem o co chodzi i czego ma dotyczyć to rewelacyjne zeznanie - przecież obiektywne źródło tzn zapis z drugiej czarnej skrzynki, tej ktorą w calosci dostala Polska i która była odczytana w USA - wynika jasno że samolot rozszczelnił się i stracił sterowność po kolizji z ta brzozą.
Co to zeznanie ma udowodnić?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney