Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Nowa władza robi już czystki w urzędach

Na dobre rozpoczęło się powyborcze wietrzenie kadr w urzędach miejskich i podległych mu jednostkach. W Będzinie pracę straciło właśnie 8 osób, kierowników i naczelników wydziałów, a kolejnych 9 zostało przesuniętych na inne stanowiska. A to dopiero początek. W częstochowskim magistracie aż 130 pracowników ma się pożegnać z posadami, a w Myszkowie zwolniono 16 osób.

Czy te zmiany, to polityczne czystki, jak uważa część urzędników, czy rzeczywista troska o finanse gminy?

- W będzińskim Urzędzie Miejskim mieliśmy spory przerost administracji, zwłaszcza na kierowniczych stanowiskach - przekonuje Łukasz Komoniewski, prezydent Będzina. - Na każde 3,6 pracownika przypadał jeden kierownik - dodaje, podkreślając, że każ-da decyzja, kto ma odejść a kto objąć niższe stanowisko była długo analizowana.

Jednak z wynikami tej analizy nie zgadzają się wszyscy pracownicy, którzy nadal zostali na stanowiskach. Ich zdaniem zwolnione zostały wykształconei pracowite osoby, na których zawsze można było polegać.
Dla wielu pracowników informacja o zwolnieniu była prawdziwym zaskoczeniem. Tym bardziej, że przed drugą turą wyborów obecny prezydent informował w liście do urzędników, że osoby, które rzetelnie i sumiennie wykonują swoją pracę będą za nią odpowiednio wynagradzani. O zwolnieniach nie było mowy.

- To jest dla mnie cios poniżej pasa - mówi jedna ze zwolnionych pracownic. - Od swoich przełożonych nieraz słyszałam, że dobrze wykonuję swoje obowiązki. Zresztą sama też tak uważam - dodaje.
Dotychczas w będzińskim Urzędzie Miejskim pracowały 220 osoby. Ten podzielony był na 36 wydziałów. Teraz ich liczba zmniejszyła się do 19, a zatrudnionych jest obecnie 212 osób. Na tej redukcji budżet miasta ma zaoszczędzić miesięcznie od 60 do 100 tys. zł.

Na razie wypowiedzenia otrzymali wyłącznie pracownicy urzędu. Jednak do sprawdzenia i oceny została jeszcze praca we wszystkich placówkach, które podlegają urzędowi. - Na to potrzeba czasu - mówi prezydent Komoniewski. - Jeśli okaże się, że gdzieś będzie można poprawić organizację pracy, zrobimy to - dodaje. Na razie nie chce jednak przesądzać, czy jeszcze ktoś będzie musiał szukać sobie nowej pracy. Takie zmiany nie są nowością.

W Miedźnej wójt Bogdan Taranowski zdegradował skarbniczkę gminy do funkcji księgowej, bo "stracił do niej zaufanie". Kobieta była jednak jego rywalką w walce o stanowisko wójta.

Jednak to nie Będzin czy Myszków wiodą obecnie prym w odchudzaniu administracji.

W Częstochowie prezydent miasta Krzysztof Matyjaszczyk jeszcze w zeszłym roku zapowiedział zlikwidowanie 130 etatów w Urzędzie Miejskim, jednostkach organizacyjnych i podległych spółkach gminnych. Z magistratu odeszły już osoby, które miały umowy o pracę na czas określony, zawarte do końca grudnia 2010 roku.

Jeszcze do końca 2011 roku urzędnicy, którzy zostali zatrudnieni na podstawie mianowania mogą korzystać z przysługujących im przywilejów - wyjaśnia Michał Kuźnik, radca prawny z Katowic. Mowa tu o ochronie trwałości stosunku pracy. Mogą zostać zwolnieni tylko w przypadkach wyraźnie wskazanych w przepisach (np. likwidacji lub reorganizacji urzędu gminy lub innych jednostek, połączonej ze zmniejszeniem stanu zatrudnienia). W 2008 roku mianowanie zostało uchylone, ale pracownicy zatrudnieni na tej podstawie nadal korzystają z tego przywileju.

źródło : www.naszemiasto.pl



Autor: Bartosz Górski | 03/02/2011
Komentarze
#1 | IGOR dnia 05.02.2011 18:36
dudałę powinni wywalić z ciepłej posady!!!
#2 | Mirek dnia 05.02.2011 16:04
czerwoni nie mają ani współczucia, ani miłosierdzia, dla nich liczy się tylko władza i nic poza tym!
#3 | Ciekawski dnia 04.02.2011 11:56
Czyżby p. Piotrowi groziła ewakuacja ze starostwa? Zaczęły sie ukazywać tego typu artykuły, nie ma kompletnie nic negatywnego o SLD.Jeżeli liczy na współczucie, to raczej się bardzo zawiedzie.
#4 | Góral z góry Synaj dnia 03.02.2011 14:12
A co tam w Bendziniu i powiecie?
#5 | stefan dnia 03.02.2011 13:45
Tylko w Sosnowcu cisza!
#6 | abx dnia 03.02.2011 09:00
Robią miejsca dla swoich.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney