Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Co zrobić by wygrać z wandalizmem?

Wiele pisze się o działaniach (i zachowaniach) władz czy polityków różnego szczebla, w tym i samorządowych. Poddawane są one surowej ocenie lub zwykłej krytyce, często zresztą słusznej. Bardzo rzadko jednak pisze się o wadach i przywarach zwyczajnych ludzi czyli, jak to się mówi, społeczeństwa.



Obserwując nasze ulice, bloki, osiedla, skwery, klatki schodowe, przystanki, środki komunikacji, widzimy wiele przejawów braku poszanowania cudzej własności: spółdzielczej, komunalnej, prywatnej. Zachowania takie określa się słowem wandalizm! Przyzwyczailiśmy się do niego! Czy można mu jednak jakoś zaradzić? Co zrobić, żeby niektórzy z nas nauczyli się wreszcie szanować cudzą własność i nie niszczyli naszego wspólnego dorobku?

Żeby przybliżyć temat wandalizmu prezentuję zdjęcia przejścia dla pieszych pomiędzy osiedlem Rudna 1, a osiedlem przy ulicy Kilińskiego. Powstało ono pod koniec 2003 roku i właściwie od początku jest systematycznie demolowane, zabrudzane i niszczone. Miasto usuwa na bieżąco efekty tych działań, ale natychmiast pojawiają się kolejne akty wandalizmu. Przykładów rzecz jasna można o wiele więcej. Są miejsca w mieście, gdzie nawet nie pomagają zainstalowane wcześniej kamery.


Wkrótce miasto czeka największa w jego historii wymiana taboru autobusowego i przystanków. Zostaną wydane olbrzymie środki publiczne, wsparte jeszcze większymi środkami pochodzącymi z Unii Europejskiej. Wydaje się, że coś należy zrobić, coś przedsięwziąć, żeby środki te nie zostały zmarnowane. Zapraszam do dyskusji!


Piotr Dudała










Autor: Piotr Dudała | 11/07/2006
Komentarze
#1 | anonim dnia 20.04.2008 09:03
Park jaki powsaje w bólach w niwce jest systematycznie okradany przez wandali z podpórek podtrzymujących nowo posadzone drzewka
zostało jeszcze kilka i nikogo to nie interesuje?
#2 | ja dnia 25.02.2008 00:04
A nasze ulice, spójrzcie na na nie, szczególnie przy krawedziach, pełno piachu i błota nawet na nowo wyremontowanych odicinkach.Gdzie są służby oczyszczania miasta?Czy one "działają" tylko przy UM? bo tylko tam jest czysto, żeby pan prezydent widział że jest git.
#3 | zbirrrrrrrr! dnia 25.01.2007 18:20
sciany bedą zawsze potagowane !!
#4 | mieszkanka dnia 22.08.2006 14:43
A to przyczynek do tego jak można sobie poradzić z graffiti z murach

"Przestały szpecić miasto

Trwa zainicjowana przez Prezydent Miasta Krakowa Jacka Majchrowskiego akcja pod hasłem rZabierzmy mury chuliganomr1;. W lipcu, po interwencjach Straży Miejskiej doprowadzono do usunięcia 175 napisów szpecących fasady budynków.

W lipcu br. strażnicy ujawnili 116 nowych napisów na elewacjach budynków. W efekcie interwencji podejmowanych w stosunku do właścicieli nieruchomości oraz dzięki współpracy z Zarządem Budynków Komunalnych, Krakowskim Zarządem Dróg i Zakładem Energetycznym funkcjonariusze Straży Miejskiej doprowadzili do usunięcia 175 napisów. W pierwszej kolejności strażnicy polecają usunięcie treści wulgarnych i nawołujących do nienawiści.

Przypomnijmy, że na adres uruchomiony przez UMK można przesyłać informacje o zauważonych napisach na fasadach budynków. W przypadku obiektów gminnych usuwane są one przez jednostki miejskie, natomiast jeżeli grafitti umieszczone jest na budynku prywatnym, Straż Miejska wzywa zarządcę do jego usunięcia.

W sumie od początku trwania akcji zinwentaryzowano 1657 grafitti, a doprowadzono do usunięcia 1117.

Nadal trwa także kampania informacyjna prowadzona na terenie działania wszystkich oddziałów Straży Miejskiej. Skierowana do mieszkańców oraz właścicieli nieruchomości akcja informacyjna ma na celu zachęcenie ich do reagowania na przypadki niszczenia elewacji i przekazywania informacji o takich zdarzeniach funkcjonariuszom Straży Miejskiej.(JEW)."


Może jednak czasem akcje powinien podjąć Urząd Miasta tak jak ma to miejsce w innych miejscowościach.
#5 | Becky dnia 22.07.2006 18:11
Bardzo mnie irytuje, że większość przystanków w Sosnowcu jest obklejona plakatami Szkoły Jazdy MAREK> To skandal!
#6 | Adam dnia 21.07.2006 16:33
Przy tym chodniku jest mnóstwo śmieci! Nikt nie sprząta!
#7 | BartSc dnia 20.07.2006 06:12
ławek jestet na naszym osiedlu Rudna bardzo mała ilość np na placu Pomiędzy blokiem Grota Roweckiego 20 a Piwnika Ponurego ludzie siedzą na OPONACH bo nie ma ławek !!!! Starsze Panie chciałby usiąsć ale niestety a dzieci nie mają się gdzie bawić eh Sad

warto podkreślić że ten plac jest takim 2 centrum osiedla
1 LA MENEL
2 Plac na Piwnika Ponurego
#8 | Bento dnia 19.07.2006 17:17
Przychodzi tez tam sporo lumpów i piją tanie winko! Najwięcej jest na Palcu La Menel. Zostają tam butelki i mnóstwo kiepów. Odradzam wszystkim Rudną 1. Zgroza!
#9 | Piotr Dudała dnia 19.07.2006 17:06
Przy bloku przy ul. Piwnika Ponurego 1 nie ma żadnej ławki. Blok jest duży i mieszkają tam głównie starsi ludzie. Nikt nie zgłosił we Wspólnocie, że nie mają ławki. Jak nikt nie zgłosił, to nikt nic nie zrobił. Ludzie muszą jakoś sobie radzić więc chodzą posiedzieć na ławke na Lotników. Ławka przecież dobrem publicznym. Czasami na tej jednej ławce siedzi 5-6 osób. My mieszkańcy bloku pezy Lotników siedzimy... w mieszkaniach! Temperatura na zewnątrz 35 C.
#10 | mieszkanka dnia 19.07.2006 06:58
Nowa akcja sosnowieckiej policji
No coś drgneło, sosnowiecka policja ogłosiła
akcję "bezpieczne osiedle" na razie na Środuli
ja polecam uwadze ulice za hutą Buczek Racławicka, Floriańska no i plac La Menel na Pogoni.
I pytanie gdzie numer telefonu dla mieszkanców?
Artykuł z dzisiejszej "Wyborczej" poniżej.

Agnieszka Wróbel18-07-2006, ostatnia aktualizacja 18-07-2006 21:35
Sosnowiecka policja idzie w ślady burmistrza Nowego Jorku i ogłasza zero tolerancji nawet dla najdrobniejszych wybryków. Program "Bezpieczne osiedle" ma im położyć kres. Na razie na Środuli
Akcja rozpoczęła się w czerwcu. Przed wszystkim przybyło patroli. - Oprócz policjantów z Sosnowca na każdej zmianie jest dodatkowo czterech z oddziału prewencji w Katowicach - mówi Grzegorz Wierzbicki, rzecznik prasowy sosnowieckiej policji.

Do akcji włączyła się także Spółdzielnia Mieszkaniowa "Środula". - Przygotowaliśmy dla policji mapkę dzielnicy, na której zaznaczyliśmy miejsca, gdzie najłatwiej spotkać chuliganów - mówi Ewa Cieślik, prezes spółdzielni.

Mieszkańcy mogą zgłaszać każde, nawet najmniejsze wykroczenie: obraźliwe napisy na murach, picie piwa na placu zabaw dla dzieci, psy biegające bez kagańca. - Teraz wiedzą, że patrol jest zawsze w pobliżu i pojawi się natychmiast. To ma ich zachęcić do reagowania. - mówi Wierzbicki.

- Tu jest naprawdę niebezpiecznie. Gdy wracam wieczorem z pracy, boję się. Kręci się tu pełno pijaczków - mówi Katarzyna Moryson, przekonana do programu. Nie brakuje jednak sceptyków. - Odkąd zaczęło się to "Bezpieczne osiedle", przybyło wulgarnych napisów na murach pod adresem policji - opowiada Krystian Gąsior. Jego zdaniem policjanci niewiele mogą zrobić, a wlepianie mandatów bezdomnym nie rozwiąże problemów.

Inni boją się zgłaszać chuligańskie wybryki. - Mieszkam na Środuli od urodzenia, wszyscy się tu znają. Nie będę dzwonić, bo nie chcę, żeby coś złego stało się moim rodzicom - mówi Krzysiek.

Sosnowiecka policja odnotowała już kilka sukcesów. - Wystawiliśmy 120 mandatów za picie lub próbę spożywania alkoholu w miejscu publicznym - mówi Wierzbicki.

Program "Bezpieczne osiedle" potrwa do połowy września. Jeśli spodoba się mieszkańcom, to obejmie także inne dzielnice.


Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.