Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Dwie pory roku... lato i ciulato czyli PJN vs PO

Zniechęcony brakiem alternatywy na rządzenie państwem przez PO, naznaczony ideą zamachu przez PiS, bez iskry bożej w SLD ze słabym startem Ruchu Poparcia pewnego Janusza postanowiłem się przyjrzeć nowej jakości na scenie która rodzi się w bólach mianowicie PJN. Jako człowiek interesujący się polityką od lat paru lat, ale zanurzony jednak w socjologicznej maści powziąłem kryterium wiarygodności i charakterności liderów i mogę napisać ze spokojem że wierzę ludziom z PJN. Jeszcze bardziej się przekonałem o własnej słuszności oceny będac na I Konwencji PJN na Śląsku... Wierzę im.. tak zwyczajnie jak człowiek może wierzyć znając PR na poziomie średniej klasy. W opozycji do poglądu że poltyki się nie prowadzi że nie trzeba mieć wizji państwa bo przecież można ją tworzyć jedynie reagując na zewnętrzne okoliczności a jeśli nic się nie zmienia to także nie trzeba nic proponować.



Dziś PO dostało po łapach za ten brak alternatywności, dodając jeszcze skok na OFE od razu zanurkowała w popularności. PJN podniosło wyblakłe sztandary wyborcze PO na których widniała reforma administracyjna Państwa, liberalna gospodarka i wspomaganie rozwoju małej przedsiębiorczości.


Cieszy mnie obiektywna postawa celebrytów najpierw rockowych: Paweł Kukiz, Kazik a także nie-rockman Marcin Meller otwarcie krytykują PO za brak morale przy układaniu list wyborczych, za nie wyciąganie konsekwencji ze złą organizację PKP a zwłaszcza za brak odpowiedzialności ministra Grabarczyka który powołuje na intrantne stanowiska ludzi z nim powiązanych przez czasy studenckie... i jak napisał Marcin Meller też mógłbym tak jeszcze długo...ale wrócmy do PJN...


To co już zostało zniweczone przez pseudopolityków da się tylko naprawić pracą organiczną dlatego cieszę się już z samego odwołania sie do tradycji republikańskiej. Centro-prawica to miejsce które na pewno zajmie PJN szanując wolność jako szansę do korzystania z dobrodziejstw demokracji a wszystko to ma być osadzone na dziedzictwie Solidarności i być przeciwwagą do szerzenia sie partykularyzmów i źle rozumianych interesów grupowych.
W deklaracji ideowej możemy przeczytać: "Cenimy polskie przywiązanie do wartości chrześcijańskich, będących fundamentami europejskiej cywilizacji i kultury. Jednocześnie w imię wolności i zasad obywatelskich pragniemy autentycznego respektowania praw i wolności wyznawców innych religii oraz osób niewierzących."



Nic dodać nic ująć... czy źle rozumiana religijność musi być krucjatą wymierzoną w niewierzących lub w ludzi innych wyzwań ? Odpowiadam nie musi dlatego będe mocno temu nowemu przdsięwzięciu kibicował bo przecież Polska Jest Najważniejsza ;-)



Piotr Nicpoń



Autor: Piotr Adam Nicpoń | 26/02/2011
Komentarze
#1 | z tym Zychem dnia 27.02.2011 15:00
To kompromitacja !
Checiński zreszta nie jest lepszy !
#2 | @Olek dnia 27.02.2011 13:18
W PO dla Pana Piotrka jest tylko ławka rezerwowa. Dobre miejsca (i mandaty) na Pogoni są dla działaczy z Niwki i Starego Sosnowca oraz zasłuzonych emerytów!
#3 | Olek dnia 27.02.2011 10:59
Partie między sobą niczym się nie różnią.To co się dzie to ambicje ludzi.Dlatego mamy tyle związków zawodowych i małych partii!!!! Pokłócą się i zakładają nowe!!!!
Każdy chce być kimś!!!!Tak jest z JPN!!!! Palikotem i innymi.....
#4 | Agnieszka dnia 27.02.2011 08:16
Pan Piotr ma poglądy polityczne gdzieś pomiędzy PO a PiS, czyli... PJN, pasuje jak ulał! Kiedy Pan więc dołączy do tej partii?
#5 | Karina dnia 26.02.2011 20:57
już dotarła! pytanie czy dotrze do Polski?
#6 | Pytek dnia 26.02.2011 15:09
czy fala społecznego protestu dotrze do Europy!
#7 | Niekumaty dnia 26.02.2011 13:40
Mówiąc i pisząc o kryzysie zawsze można narazić się na zarzut, że wprawdzie kryzysu jeszcze nie ma, ale jak tak będziemy zbyt wiele o kryzysie mówić, to przepowiednia się spełni. Tymczasem słowo "kryzys" odnosi się do sytuacji, w której zawarte są przesłanki wyjścia z kryzysu. Jeśli wybierzemy taktykę, bo trudno tu mówić o strategii, przeczekania, to utracimy zdolność właściwego rozeznania w sytuacji krytycznej i tylko przypadek może sprawić, że wyjdziemy z kryzysu na jakiś czas. Jeśli tendencja pozytywnego wzrostu ma się utrwalić, to i tak sprzyjające okoliczności (przypadki) trzeba umieć wykorzystać. Stan bezmyślnego samozadowolenia, podobnie jak mało konstruktywna krytyka, niczemu dobremu nie służą i pogłębiają kryzys. Obywatele odpowiedzialni, aby współdziałać, muszą się odnaleźć między tymi skrajnościami.

Prof. Jan Szczepański: "Najogólniej mówiąc, kryzys oznacza pewne załamanie w ustalonych procesach i przebiegu życia zbiorowego czy jednostkowego, kiedy ludzie nie są w stanie rozwiązywać problemów stwarzanych przez nowe sytuacje i gdy ustalone sposoby działania tracą swoją skuteczność". Kryzys ma swą dynamikę narastania, moment kulminacyjny, który nazywamy przełomem, utrwala się lub zanika. Kryzys może pojawić się w różnych dziedzinach życia społecznego czy jednostkowego, może mieć przyczyny, zewnętrzne lub wewnętrzne, i skutki w różnym czasie, różnej natury. Stawia nas to w sytuacji wielkiej bezradności, bo co z takim rozeznaniem możemy zrobić? Trzeba sięgać bardziej w głąb, aby doszukać się źródeł takiej niejednoznaczności.

Kryzys możemy przezwyciężyć przez świadome wykorzystanie jego możliwości dodatnich. Aby tego dokonać, należy mieć rozeznanie w obiektywnym stanie rzeczy, które pozwoli przeciwdziałać nastrojom paniki czy zniechęcenia, pobudzić zdolności krytycznego myślenia i stopniowo opanować kryzys. Zdolność krytycznego myślenia, przy świadomości praw i obowiązków względem wspólnoty, w której się dorasta, czyni dojrzałym.

Być dojrzałym to nic innego jak być odpowiedzialnym.

Wczorajsza walka klas toczy się dzisiaj o stan świadomości wspólnot społecznych, narodowych i poszczególnych jednostek. Jej rezultat, który zależy od kształcenia, nabywania umiejętności i wychowania, ujawnia się w dłuższym okresie czasu. Ta myśl nie jest odkrywcza, ale jest zawsze wyjątkowo ważna.

W sytuacji kryzysu politycznego pomóc mogą nowe wybory, pod warunkiem, że wyborca - w liczącej się skali społecznej - będzie umiał dokonać świadomego wyboru. Świadomość kryzysu, prawo wyborcze i sposoby wyboru (ordynacja wyborcza) mają tutaj istotne znaczenie. Nadmienię tylko, że wybór Henryka Stokłosy, który ma prokuratorskie zarzuty, na senatora, nie tyle godzi w JOW, za którymi się opowiadam, ile potwierdza pogląd, że kryzys w Polsce ma głęboki wymiar moralny i jest wyrazem słabości państwa. Mówimy, że potrzebny jest wolny rynek, i w tym kierunku poszła transformacja ustrojowa Polski. Można powiedzieć, że nastąpiło przejście od wyuczonej bezradności w PRL do wymuszonej samodzielności w III RP. Lecz aby wolny rynek był "wolny", muszą być gwarancje prawne i moralne, musi być odpowiednia kultura życia codziennego. Inaczej, niezależnie od nazwy, będzie to rynek mafijny. I tutaj mamy zasadnicze trudności. O potrzebie wychowywania do wolności już wielokrotnie pisałem. Zaniedbania w tym zakresie ujawniają z czasem siłę destrukcji systemu społecznego, jako całości. .
wg. L.Zgoda Świadomość kryzysu
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney