Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Jednej doby zamordowali 1000 chrześcijan

Jednej doby zamordowali 1000 chrześcijanPonad tysiąc chrześcijan zostało zamordowanych w ciągu zaledwie jednego dnia w Duekou, w ogarniętym wojną domową Wybrzeżu Kości Słoniowej. Odpowiedzialnością za masakrę przedstawiciele misji katolickiej obarczają muzułmanów.




(foto. redwhitebluenews.com)

Ofiary są po obu zwaśnionych stronach zarówno wśród zwolenników dotychczasowego przywódcy państwa Laurenta Gbagbo – który kontroluje instytucje rządowe i nie chce ustąpić ze stanowiska – jak i wśród zwolenników prezydenta-elekta, Allasane Ouattara, popieranego przez państwa zachodnie.

Pierwsze doniesienia medialne sugerowały, że zginęło ponad 800 osób, głównie z plemienia Guere, wspierającego dawnego prezydenta. Później jednak naliczono ponad tysiąc ciał. Wszyscy zostali zamordowani w Duekou, 300 km na zachód od Abidżany w kierunku granicy z Liberią.

Napastnicy to żołnierze Burkina Faso, wywodzący się spośród imigrantów muzułmańskich, wierni Ouattarze.

Caritas poinformował o ponad 1000 osób zamordowanych w Duekou. Pracownicy Caritasu obeszli okolicę, wypełnioną ciałami ludzi, którzy zostali rozstrzelani lub zmasakrowani maczetami.

Blogger Chonak zastanawia się, dlaczego media głównego nurtu (np. BBC) nie mówiły nic na temat sprawców masakry. Jego zdaniem, nagłaśniane są przypadki łamania prawa przez obecnego prezydenta Gbagbo, natomiast milczy się na temat tego, co robi prezydent-elekt Ouattara, który według ONZ wygrał wybory (otrzymał 54-procentowe poparcie).

Tysiące ludzi opuściło swoje domy, aby uniknąć walki. Około 40 tys. zwolenników byłego prezydenta szukało schronienia w pobliskiej misji salezjańskiej. Kapłani, którzy pracują w Duekou, żalą się, że kończy im się żywność, czysta woda i środki medyczne niezbędne do leczenia tych, którzy przybyli z ranami postrzałowymi.

Ofiary masakry to najprawdopodobniej osoby, które nie zdążyły dotrzeć do misji. Zostały zamordowane, mimo że 200 żołnierzy ONZ patrolowało ten obszar, mając za zadanie ochraniać ludność cywilną i misję.



Autor: Piotr Dudała | 12/04/2011
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney